Shutterstock
Galerie

Puk, puk

Dzwonek, domofon, wideofon, ewentualnie znajomość kodu czy skorzystanie z telefonu – dzisiaj w taki sposób najczęściej pokonujemy przeszkodę, jaką stanowią zamknięte drzwi, jeśli samo pukanie na niewiele się zdaje. Ale piękne stylowe drzwi czy wrota wyposażone bywają w przedmiot, który zasadniczo niewiele się zmienił od średniowiecza, a służy właśnie zwiększeniu naszych szans na bycie usłyszanym. To kołatka.

Ten metalowy element, najczęściej w kształcie obręczy czy pałąka i ruchomy w różnym stopniu, historycy sztuki nazywają antabą (lub hantabą, z niem. die Handhabe – „rękojeść”). Umieszczony na drzwiach czy bramie służy do kołatania, w okuciach mebli lub obudowie zegarów bywa głównie dekoracją, ale na boku trumny i na przykład wazach dekoracyjnych pełni konkretniejszą funkcję – umożliwia ich przeniesienie.

Kołatki znane są od czasów hellenistycznych. I na początku służyły głównie właścicielom niewolników do podkreślenia swojej pozycji. W starożytnej Grecji niewolnicy byli przykuwani łańcuchem do przymocowanego na drzwiach ciężkiego pierścienia, gdzie witali gości. Ale głównie kojarzymy je ze średniowieczem, a najczęstsza ich forma występująca w sztuce romańskiej i gotyckiej – lwia maska z uchwytem do stukania w zębach – szczególną popularność zyskała w okresie empire’u. Podobnie jak posągi lwów przy stopniach prowadzących do pałacu czy przy ogrodzeniu, umocowana na drzwiach oprócz funkcji użytkowej spełniała również funkcję apotropaiczną – czyli odstraszała złe moce od danego domostwa, broniła im wstępu. Kowale mogli więc nadać swoim wyrobom naprawdę fantazyjne kształty – a im groźniej wyglądała antaba, tym lepiej dla domowników. Szczególnie nadawały się tutaj do wykorzystania wszelkie mitologiczne potwory, zwłaszcza że wkrótce kowale odeszli od klasycznej formy kołatki (obręczy w uchwycie), z mistrzostwem stylizując ciała zwierząt tak, aby przede wszystkim łatwo je było uchwycić w dłoń i mocno uderzyć w drugi kuty element umieszczony pod spodem.

Złote drzwi z ­ozdobnymi kołatkami mogą prowadzić tylko do pałacu królewskiego. Fez w Maroku.ShutterstockZłote drzwi z ­ozdobnymi kołatkami mogą prowadzić tylko do pałacu królewskiego. Fez w Maroku.

Antaby lubią szczególnie Anglicy, a najbardziej w Wielkiej Brytanii znana jest kołatka znajdująca się na drzwiach siedziby premiera przy Downing Street 10. Została zamontowana w latach 70. XVIII w. i stanowi jeden z symboli urzędu premiera. Bardzo popularnym zaś motywem w kołatkach w krajach arabskich jest ręka Fatimy. Przedmioty te mają po prostu kształt kobiecej dłoni i mają chronić przed złymi mocami. Podobno na drzwiach domów wyznawców islamu znajdują się najczęściej dwie kołatki, aby goście mogli pukać w inny sposób – gospodyni od razu wie, kto stoi za drzwiami i czy może je otworzyć, czy raczej powinien to zrobić pan domu. Ale liczba kołatek może też świadczyć o czymś innym – o tym, ile pokoleń mieszka pod jednym dachem (z reguły trzy).

Kołatki najlepiej wyglądają na wielkich odrzwiach i wrotach pałaców, zamków czy kościołów, mniejsze – na drzwiach domów i furtkach, w bloku raczej ich nikt nie montuje. W krajach Południa zaś bywają obowiązkowym elementem dekoracyjnym i wyróżniającym. I tworzą wspaniały efekt. Właściciele posesji dbają o to, by były oryginalne, fantazyjne i przyciągały wzrok pieszych. A zdarza się, że wybierają wzór dowcipny, który albo wywoła uśmiech na naszej twarzy, albo sprawi, że spłoniemy rumieńcem.

Antigua Guatemala, miasto w Gwatemali, trafiła na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, a wraz z zabytkowymi budynkami znalazły się na niej także kołatki.ShutterstockAntigua Guatemala, miasto w Gwatemali, trafiła na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, a wraz z zabytkowymi budynkami znalazły się na niej także kołatki.

Dzięcioł we włoskim Fenilliaz może ­pukać w drzwi na dwie strony – dziobem i ogonem.ShutterstockDzięcioł we włoskim Fenilliaz może ­pukać w drzwi na dwie strony – dziobem i ogonem.

Genua. Kołatka w stylu empire’u.ShutterstockGenua. Kołatka w stylu empire’u.

Misterna ­antaba na paryskich drzwiach.ShutterstockMisterna ­antaba na paryskich drzwiach.

Prosta marokańska kołatka z geometrycznym zdobieniem.ShutterstockProsta marokańska kołatka z geometrycznym zdobieniem.

Kołatka z XVIII w. Bordeaux we Francji.ShutterstockKołatka z XVIII w. Bordeaux we Francji.

Zakochana syrena na rzymskich drzwiach.ShutterstockZakochana syrena na rzymskich drzwiach.

Chińskie antaby, pełniące funkcję uchwytów przy drzwiach. Widoczne znaki na talerzu to osiem trygramów reprezentujących siły przyrody, wykorzystywanych m.in. w starożytnej sztuce feng shui.ShutterstockChińskie antaby, pełniące funkcję uchwytów przy drzwiach. Widoczne znaki na talerzu to osiem trygramów reprezentujących siły przyrody, wykorzystywanych m.in. w starożytnej sztuce feng shui.

Włoska kołatka. Mieszkańcy Południa ­szczególnie lubią te ozdoby.ShutterstockWłoska kołatka. Mieszkańcy Południa ­szczególnie lubią te ozdoby.

Kołatka z motywami morskimi.ShutterstockKołatka z motywami morskimi.

Hamsa zapewnia obronę przed „złym okiem”. Maroko.ShutterstockHamsa zapewnia obronę przed „złym okiem”. Maroko.

Dłoń Fatimy można spotkać na drzwiach wszędzie tam, gdzie mieszkają muzułmanie.ShutterstockDłoń Fatimy można spotkać na drzwiach wszędzie tam, gdzie mieszkają muzułmanie.

Nowoczesna kołatka. Oczy lwa świecą w ciemnościach.ShutterstockNowoczesna kołatka. Oczy lwa świecą w ciemnościach.

Maltańczycy uwielbiają kołatki. To również sposób odwołania do miejscowej historii. Tu z motywem krzyża maltańskiego.ShutterstockMaltańczycy uwielbiają kołatki. To również sposób odwołania do miejscowej historii. Tu z motywem krzyża maltańskiego.

Palazzo Squarciafico w Genui. Kołatka w kształcie ­fallusa na drzwiach do dawnego domu schadzek.ShutterstockPalazzo Squarciafico w Genui. Kołatka w kształcie ­fallusa na drzwiach do dawnego domu schadzek.

Kołatka idealnie wpasowana w ozdobną kratownicę na drzwiach. Czechy.ShutterstockKołatka idealnie wpasowana w ozdobną kratownicę na drzwiach. Czechy.

Wiedza i Życie 12/2020 (1032) z dnia 01.12.2020; Inne spojrzenie; s. 14
Reklama

Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną