Kosmos

Podksiężyc

Czy księżyc może mieć księżyce?

To pozornie dziecinnie proste pytanie doczekało się niedawno odpowiedzi w postaci długiego artykułu opublikowanego w prestiżowym „Monthly Notices of the Royal Astronomical Society”. Ostatecznie rzecz nie wydaje się niemożliwa: wszechświat przejawia raczej hierarchiczną strukturę, w której Słońce obiega centrum Galaktyki, Ziemia obiega Słońce, Księżyc obiega Ziemię… A więc może ten łańcuszek dałoby się kontynuować? Jakie warunki musiałyby spełniać biorące w nim udział ciała? Jak się okazuje, by księżyc miał księżyce, musi być globem dużym i okrążającym swą planetę w znacznej odległości. Dzięki temu siły przypływowe ze strony planety nie destabilizują orbity „podksiężyca”. Tak więc na własne stabilne satelity mogą w Układzie Słonecznym liczyć cztery księżycowe ciała: jowiszowa Kallisto, saturnowi Tytan i Japetos oraz nasz Księżyc.

Choć obecna teoria dopuszcza istnienie ich satelitów, żaden z wymienionych księżyców ich nie ma. Dlaczego? Badacze próbują teraz ustalić, czy taka nieobecność może dostarczyć nam nowych informacji o procesach prowadzących do narodzin Układu Słonecznego i jego uformowania. Myślą też nad metodami poszukiwania podksiężyców w innych układach planetarnych, w których odkryto już potencjalne egzoksiężyce.

Wiedza i Życie 3/2019 (1011) z dnia 01.03.2019; Sygnały; s. 13
Reklama

Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną