Balony na ogrzane powietrze to bardzo widowiskowy przykład praktycznego wykorzystania zjawiska rozszerzalności cieplnej gazów. Balony na ogrzane powietrze to bardzo widowiskowy przykład praktycznego wykorzystania zjawiska rozszerzalności cieplnej gazów. Shutterstock
Struktura

Gdy materia puchnie

Współczesne połączenie szyn, które zastąpiło dawniejsze przerwy dylatacyjne.Shutterstock Współczesne połączenie szyn, które zastąpiło dawniejsze przerwy dylatacyjne.
Termin „rozszerzalność cieplna” nie brzmi zbyt zachęcająco. Tymczasem ta właściwość materii jest nie tylko bardzo ciekawa, ale i ma istotne zastosowania praktyczne.

Z punktu widzenia fizyki sprawa wydaje się prosta – jeśli ogrzewamy materię, tworzące ją cząstki zwiększają swoją prędkość, co w efekcie powoduje ich odsunięcie się od siebie i zwiększenie długości czy objętości danego obiektu. Dotyczy to zarówno gazów, jak i cieczy czy ciał stałych. Ale warto pamiętać, że i od tej reguły są wyjątki. Jedną z substancji, która zachowuje się nietypowo, jest woda. Największą gęstość ma w temperaturze ok. 4°C, a dalsze jej ochładzanie powoduje zmniejszenie gęstości, a więc wzrost objętości.

Wiedza i Życie 11/2017 (995) z dnia 01.11.2017; Fizyka; s. 67