Reklama
Pulsar - wyjątkowy portal naukowy. Pulsar - wyjątkowy portal naukowy. Shutterstock
Środowisko

Subtelne ruchy aparatu gębowego kluczem do badań emocji trzmieli

Trzmiele potrafią uczyć się od siebie nawzajem
Środowisko

Trzmiele potrafią uczyć się od siebie nawzajem

Naukowcy uzyskali pierwszy mocny dowód, że wiedza rozprzestrzenia się „kulturowo” w koloniach owadów społecznych.

Twarz owadów kojarzy się nam z nieruchomą maską, przez co dosyć trudno wyobrazić sobie, by miały one jakąkolwiek mimikę. Ta jest reprezentacją złożonych stanów emocjonalnych, a na razie nie udowodniono nawet, że owady takowe przejawiają (mogą odczuwać proste stany podobne do emocji, takie jak ból, stres czy strach). Sztywny egzoszkielet w przeciwieństwie do elastycznej muskulatury typowej dla ssaków uniemożliwia dokonanie jakichkolwiek odczytów behawioralnych. Przynajmniej tak myślano do tej pory. [Artykuł także do słuchania]

Najnowsze badania przeprowadzone przez naukowców z Southern Medical University w Kantonie (Chiny) i Macquarie University (Australia) ujawniły, że po prostu szukaliśmy nie tam, gdzie trzeba. Tym razem uwagę skupiono wyłącznie na subtelnych ruchach aparatu gębowego. O szczegółach czytamy w „PNAS”.

Eksperymenty prowadzono na trzmielach ziemnych, którym do skosztowania podawano kroplę wody zawierającą różne substancje. Za pomocą kamer o wysokiej rozdzielczości, rejestrujących obraz w zwolnionym tempie, obserwowano, co dzieje się z „twarzą” owada po wypróbowaniu różnych smaków – słodkiego (cukier), słonego (sól), gorzkiego (chinina) oraz czystej wody. Wyniki okazały się zaskakujące.

Po spożyciu słodkiego roztworu trzmiele wysuwały i chowały tzw. glossę, czyli odpowiednik języka. Robiły to nawet po zabraniu smakołyku, niejako w efekcie zadowolenia – niczym ssaki oblizujące usta po zjedzeniu czegoś smacznego. Zupełnie inaczej zachowywały się po skosztowaniu gorzkiego i słonego płynu – wycierały aparat gębowy i potrząsały głową, co przypominało nieco ludzki odruch niesmaku. Po ekspozycji na podwyższoną temperaturę i w stanie odwodnienia owady wysuwały języczki nawet po wypiciu słonych kropli, co potwierdza, że reakcja na napój nie jest sztywnym automatycznym odruchem zależnym od konkretnego związku chemicznego, ale wynikiem i ekspresją stanu wewnętrznego (przyjemności i niezadowolenia).

Trzmiele reagują na smak ruchami aparatu gębowego.ShutterstockTrzmiele reagują na smak ruchami aparatu gębowego.

W ostatnim etapie eksperymentu owadom podano endokannabinoidy – związki, które u ssaków potęgują przyjemność płynącą z jedzenia, co również doprowadziło do częstszego wysuwania języczków i potwierdziło wcześniejsze wnioski. Co ważne, autorzy badania zamiast antropomorfizacji zalecają ostrożność i powstrzymują przed wyciąganiem zbyt pochopnych wniosków. Owa „mimika” nie jest jednoznacznym dowodem emocji, a trzmiele mogą mieć własne, zupełnie inne niż ssaki formy życia wewnętrznego.


Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.

Wiedza i Życie 9/2026 (1101) z dnia 01.09.2026; Sygnały; s. 4
Oryginalny tytuł tekstu: "Trzmiele i emocje"
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną