Reklama
Szalka Petriego z hodowlą Vibrio vulnificus. Szalka Petriego z hodowlą Vibrio vulnificus. Shutterstock
Zdrowie

Pasożyty: Miały znikać, a stale zajmują nowe przyczółki. Są największymi zwycięzcami globalizacji

Osy Darwina: Wyszkolone manipulatorki, które potrafią zjeść gospodarza od środka żywcem
Środowisko

Osy Darwina: Wyszkolone manipulatorki, które potrafią zjeść gospodarza od środka żywcem

Jaki jest sposób gąsieniczników na szybki i w miarę bezpieczny rozwój? Otóż należy jak najlepiej wykorzystać ciało żywiciela. Owady są żywymi kapsułkami, w których zacisznym wnętrzu można dorastać i które po zakończeniu rozwoju trzeba opuścić. [Artykuł także do słuchania]

Żyjemy w przekonaniu, że współczesna cywilizacja poskromiła naturę. Tymczasem wszy, pluskwy czy bakterie z łatwością obnażają słabość naszej infrastruktury.

Kiedy lato staje się wspomnieniem, powróćmy jeszcze do wakacyjnych plaż. Tegoroczny urlop nad Bałtykiem, zwłaszcza na jego niemieckim wybrzeżu, dostarczył atrakcji zgoła odmiennych od pocztówkowych zachodów słońca. Dla wielu wczasowiczów stygmatem stał się nie odcień opalenizny, lecz uporczywy świąd, niepokojące zaczerwienienia oraz – w wersjach bardziej dramatycznych – nagłe wizyty w lokalnych izbach przyjęć. Ale to nie meduzy, meszki, komary ani sinice okazały się wrogiem numer jeden.

Wiedza i Życie 10/2026 (1102) z dnia 01.10.2026; Zdrowie; s. 12
Oryginalny tytuł tekstu: "Mikrofauna z koszmarów"