Reklama
| | Shutterstock
Człowiek

Podkast 156. Agnieszka Krzemińska: Mój neandertalczyk nie jest prymitywny

Neandertalczycy tracili kobiety i dzieci. Z powodu taktycznego kanibalizmu
Człowiek

Neandertalczycy tracili kobiety i dzieci. Z powodu taktycznego kanibalizmu

Z najnowszych badań kości z belgijskiej jaskini Goyet wynika, że oprawcy nie tylko potrafili rozłupywać kości, by dobrać się do szpiku, ale też wybierali ofiary. Nie kierowali się przy tym ani głodem, ani przypadkiem.

Jak bardzo denisowanie i neandertalczycy byli twórczy i kreatywni? Jaką kuchnię preferowali? Czy obca im była ekologia? Jak traktowali kobiety? Odpowiada Agnieszka Krzemińska, archeolożka i dziennikarka naukowa pulsara, autorka książki „Homo nie tylko Sapiens. Inna opowieść o naszych przodkach”. [Także wersja wideo]

„Wciąż zaskakuje mnie – pisze Agnieszka Krzemińska – jak trudno wielu osobom zaakceptować, że człowiek sprzed tysięcy lat mógł być dojrzałym, myślącym, empatycznym i twórczym bytem – bez pomocy kosmitów, bez cywilizacji, bez państwa. Wielu woli wierzyć, że skoro nie miał dostępu do szkoły, pisma, prawa i urzędów, to nie mógł stworzyć niczego złożonego. W ten sposób nawet te teorie, które udają kontestatorskie, jak hipoteza Grahama Hancocka o zaginionej cywilizacji, tak naprawdę podtrzymują odwieczny schemat – tylko ktoś z zewnątrz, bardziej rozwinięty i cywilizowany, mógł dać impuls do rozwoju. Brzmi znajomo, bo to echa myślenia kolonialnego.

Może właśnie to dziedzictwo sprawia, że wielu osobom tak trudno pogodzić się z samodzielnością naszych pradziejowych przodków. Łatwiej uznać, że w tamtych warunkach nie dało się stworzyć niczego złożonego. A jednak ludzie w dalekich pradziejach tworzyli, walczyli o przetrwanie i opowiadali o sobie – choć nie słowami, tylko czynami, pozostałościami, śladami, które z trudem odczytujemy, czasem błędnie, choć z coraz większym wyczuciem dzięki rewolucji technologicznej. Analizy izotopowe, metody histologiczne, mikroskopowe spektrometry pozwalają zajrzeć do wnętrza kości i zębów z dokładnością do kilku tygodni życia danego osobnika. Możemy powiedzieć, jak długo był karmiony piersią, kiedy wyruszał w sezonową wędrówkę, jak zmieniała się jego dieta i na co chorował. Pomiary wykonywane na plamce o średnicy dwudziestu mikrometrów przekształcają ludzkie szczątki w precyzyjne rejestry doświadczenia. [...]

W tej książce chciałam nie tylko opowiedzieć o tym, co nowego wiemy o pradziejach, ale też pokazać, że nasza wiedza jest procesem pełnym napięć, niepewności, rewizji. Chciałam też oddać sprawczość tym, których przez wieki pozbawiano głosu: kobietom, dzieciom, starcom, ludziom z niepełnosprawnościami, a także wszystkim bezimiennym przodkom, których ślady działania i istnienia dziś próbujemy zrozumieć. Może i nie stworzyli cywilizacji w naszym rozumieniu, ale mieli coś, czego nam dziś często brakuje – głębokie zakorzenienie w świecie, rytmie życia, relacjach wspólnotowych. Na pewno nie byli prości”.

O tym rozmawiamy w naszym podkaście/wideokaście.

„Homo nie tylko Sapiens. Inna opowieść o naszych przodkach”
Wydawnictwo Literackie
Liczba stron: 312
ok. 50 zł

||/||

Cieszymy się, że słuchacie naszych podkastów. Powstają one także dzięki wsparciu naszych cyfrowych prenumeratorów. Aby do nich dołączyć – i skorzystać w pełni z oferty pulsara, „Scientific American” oraz „Wiedzy i Życia” – zajrzyjcie tutaj.

WSZYSTKIE SYGNAŁY PULSARA ZNAJDZIECIE TUTAJ

Reklama