Reklama
Pulsar - wyjątkowy portal naukowy. Pulsar - wyjątkowy portal naukowy. Shutterstock
Człowiek

Kobiety to „płeć piękna”? Największa w historii analiza potwierdza to przekonanie, ale i sprawę komplikuje

Młodość jest w cenie. Chyba że chce się mieć dzieci
Człowiek

Młodość jest w cenie. Chyba że chce się mieć dzieci

Nowe badanie podważa popularną tezę psychologii ewolucyjnej, że preferowanie młodszych partnerek wynika z maksymalizacji szans reprodukcyjnych.

Twarze pań są konsekwentnie oceniane jako bardziej atrakcyjne od męskich. Za zjawiskiem tym kryją się jednak zaskakujące mechanizmy, które wykraczają poza prostą logikę doboru płciowego.

Naukowcy – od Karola Darwina po Richarda Dawkinsa – zwracali uwagę na pewien paradoks: u większości gatunków to samce są bardziej efektowne wizualnie, czego klasycznym przykładem jest paw. U ludzi zaś role te się odwracają: kobiety są powszechnie uważane za „płeć piękną”, co odzwierciedlają idiomy w wielu językach (np. angielskie „the fair sex”).

Choć fenomen ten był wielokrotnie opisywany, nigdy nie został systematycznie zweryfikowany empirycznie. Dopiero teraz naukowcy przeprowadzili imponującą skalą metaanalizę. Zintegrowali bowiem informacje aż z 52 badań obejmujących ok. 17 tys. zdjęć i 1,5 mln indywidualnych ocen, tworząc tym samym największy w historii zbiór danych dotyczących atrakcyjności twarzy. A wyniki potwierdziły istnienie tego, co autorzy nazwali mierzalną luką atrakcyjności płciowej (Gender Attractiveness Gap, GAP): twarze kobiet oceniane były statystycznie wyżej niż męskie w większości analizowanych kombinacji (m.in. rasy, wieku czy źródła pochodzenia samego zdjęcia). Wyjątkiem okazały się tylko wizerunki osób starszych oraz pochodzenia afrykańskiego – w tych przypadkach luka atrakcyjności była bliska zeru, a u mężczyzn oceniających twarze osób czarnoskórych zanikała całkowicie.

Co szczególnie interesujące, na tę dysproporcję męsko-damskiej atrakcyjności najsilniej wpływają same kobiety. Okazuje się, że oceniają one twarze przedstawicielek własnej płci znacznie łaskawiej, niż robią to badani mężczyźni. Owa „estetyczna solidarność” kobiet znika tylko w jednym przypadku: gdy badani proszeni są o oszacowanie własnej atrakcyjności – wtedy różnice między płciami całkowicie się zacierają. Panowie z kolei wykazują ogólną tendencję do surowszego oceniania wyglądu, co naukowcy określili mianem „męskiego rygoryzmu”. Przypomina on zjawisko znane z różnych platform internetowych, na których – co pokazały inne analizy – mężczyźni wystawiają średnio niższe i bardziej krytyczne noty niż użytkowniczki, a najwyraźniej widać to w ocenie dzieł kultury (filmy, muzyka).

Sięgnij do źródeł

Badania naukowe: The Gender Attractiveness Gap

Badacze postanowili również sprawdzić, co w warstwie fizycznej może odpowiadać za GAP. Wykorzystując zaawansowane analizy morfometryczne (matematyczne metody pomiaru i porównywania kształtów struktur biologicznych), zmierzyli dymorfizm płciowy twarzy (SShD), czyli obiektywne cechy strukturalne odróżniające rysy kobiece od męskich. Okazało się, że biologiczne odmienności budowy wyjaśniają ok. 33 proc. różnicy w ocenach dokonywanych przez kobiety i aż 43 proc. w ocenach męskich. Tę część różnicy w ocenach, której nie tłumaczy sam kształt twarzy, badacze wyjaśniają połączonym wpływem uwarunkowań socjokulturowych (m.in. promowanie ideałów piękna) oraz tym, że w analizie nie kontrolowano innych, niezwiązanych z kształtem twarzy biologicznych elementów dymorfizmu płciowego, takich jak tekstura skóry, jej kolor oraz owłosienie.

Autorzy publikacji zwracają jednak uwagę na fundamentalny problem natury metodologicznej: wysokie oceny przyznawane przez kobiety innym kobietom mogą sugerować, że ludzkie poczucie „atrakcyjności” nie oznacza tego samego dla obu płci. U mężczyzn ocena ta bywa silnie sprzężona z pożądaniem. Tymczasem u kobiet często jest to szerszy konstrukt, odzwierciedlający solidarność w obliczu presji społecznej dotyczącej wyglądu oraz akceptację wzorców kulturowych („dostrzegam i doceniam, że ta osoba świetnie wpasowuje się w kanon piękna, którego wszystkie jesteśmy uczone”).


Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.

Reklama