Reklama
Pulsar - wyjątkowy portal naukowy. Pulsar - wyjątkowy portal naukowy. Shutterstock
Kosmos

W młodym Wszechświecie nie spodziewano się tak wielkich czarnych dziur. Niesłusznie

Kosmiczne tsunami, czyli jak fale uderzeniowe od miliardów lat kształtują wszechświat
Kosmos

Kosmiczne tsunami, czyli jak fale uderzeniowe od miliardów lat kształtują wszechświat

To zjawisko morskie wywołane zwykle trzęsieniem ziemi, wybuchem wulkanu lub podobnym gwałtownym zdarzeniem. Efektem jest niszcząca fala, osiągająca nawet kilkadziesiąt metrów wysokości (na wybrzeżu) i wiele kilometrów długości. Nazwę tę przejęli dla siebie astrofizycy. Oczywiście w przypadku kosmosu wszystko wygląda inaczej, bo tsunami rozchodzi się w ośrodku znacznie rzadszym niż woda. [Artykuł także do słuchania]

Wyniki pomiaru obiektu znajdującego się w jądrze galaktyki MRG-M0138 pokazali naukowcy pod kierownictwem Andrew B. Newmana. Tego typu analizy pozwalają badać zależności między masą czarnych dziur, a właściwościami ich galaktyki macierzystej.

Takie pomiary nie są łatwe, zwłaszcza dla odległych galaktyk. Trzeba w nich bowiem odróżnić obszar galaktyki, w którym ruchy gwiazd są silnie zdominowane przez grawitację supermasywnej czarnej dziury. Obserwując dynamikę tych gwiazd, astronomowie są w stanie wiarygodnie zmierzyć masę czarnej dziury, ale jest to możliwe jedynie w odległości do ok. 200 megaparseków (MPc) od Ziemi, tj. 652 mln lat świetlnych. A MRG-M0138 jest o wiele dalej: ponad 4 000 MPc! Dlatego w wyznaczeniu masy czarnej dziury badacze wykorzystali zjawisko soczewkowania grawitacyjnego.

W skrócie

Tak naprawdę autorzy publikacji nie podają odległości MRG-M0138–Ziemia, a jedynie wartość przesunięcia ku czerwieni (z), które wynosi 1,95. Prawo Hubble’a mówi, że Wszechświat się rozszerza, a prędkość oddalania się obiektów rośnie wraz odległością. Obserwowalnym efektem rozszerzania się jest tzw. przesunięcie ku czerwieni. Przy odległościach rzędu tysięcy megaparseków, prawo Hubble’a przestaje być prostą liniową zależnością, a ekspansja Wszechświata osiąga prędkość światła, albo nawet ją przekracza. W takich przypadkach wyznaczenie odległości jest bardzo niepewne. Pomiar przesunięcia ku czerwieni pozostaje zaś dość precyzyjny. Z tego powodu dla bardzo odległych obiektów podaje się raczej wartość z.

Zgodnie z ogólną teorią względności, czasoprzestrzeń ma swoją geometrię, a masa tę geometrię zakrzywia. Popularny sposób na zwizualizowanie tego to rozciągnięta elastyczna płachta, która ugina się, gdy położyć na nią ciężką kulę. Wywołane przez kulę krzywizny czasoprzestrzeni dyktują, w jaki sposób rzeczy poruszają się wokół kuli – dotyczy to satelitów, księżyców, planet, a także gwiazd i światła. Światło z odległych gwiazd i galaktyk dociera do nas po określonym torze, ale jeżeli na ich drodze znajduje się inna gwiazda albo galaktyka, to ten tor ulegnie odchyleniu i obraz, który otrzymamy, może być zniekształcony, a nawet powiększony. Jeśli taka sytuacja wystąpi, możemy ten efekt wykorzystać niczym naturalny, kosmiczny teleskop.

Autorzy pracy skierowali Teleskop Jamesa Webba na MRG-M0138 i skorzystali z silnego soczewkowania grawitacyjnego wywołanego przez gromadę galaktyk MACS J0138.0–2155, która znajduje się dokładnie na linii widzenia między nami a tą galaktyką. Dzięki temu naturalnemu powiększeniu, efektywna rozdzielczość przestrzenna wynosiła 91 parseków. Przy takim powiększeniu udało się scharakteryzować dynamikę gwiazd, określić promień sfery wpływu czarnej dziury na ok. 164 pc i wyznaczyć jej masę jako ok. 6 mld mas Słońca. To dość dużo – aż 2,4 proc. masy gwiazd w tej galaktyce.

Praca zespołu Newmana prezentuje pierwszy tak precyzyjny pomiar masy czarnej dziury na tak niesamowicie dużą odległość – mówimy tu prawdopodobnie o kilkunastu miliardach lat świetlnych. Ponadto, ich wyniki są niezwykłą ciekawostką kosmologiczną. Pamiętajmy, że patrząc daleko w kosmos, widzimy obraz sprzed miliardów lat – a w tak młodym Wszechświecie nie spodziewano się tak wielkich czarnych dziur. Być może w obowiązujących modelach wzrostu czarnych dziur i ich galaktyk są jeszcze jakieś luki.


Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.

Reklama