Osobista tarcza dla astronautów: kamizelka, która może obniżać dawkę promieniowania o nawet 60 procent
W przyrodzie kolor wściekle żółty bywa stosowany ku przestrodze (patrz: liściołaz żółty) czy jako kamuflaż (patrz: modliszka storczykowa). W Pulsarze natomiast – to sygnał końca embarga, które prestiżowe czasopisma naukowe nakładają na publikowane przez badaczy artykuły. Tekst z żółtym oznaczeniem dotyczy więc doniesienia, które zostało upublicznione dosłownie przed chwilą. |
W eksperymencie, który przeprowadzono na pokładzie statku Orion na przełomie listopada i grudnia 2022 r., wzięły udział dwa antropomorficzne fantomy odwzorowujące kobiece torsy. Wybór ich „płci” nie był przypadkowy: według obecnych modeli ryzyka kobiety są bardziej narażone na nowotwory wywołane promieniowaniem kosmicznym (szczególnie ich piersi i jajniki). Jeden z fantomów, nazwany Zohar, wyposażono w eksperymentalną kamizelkę AstroRad. Drugi – Helga – podróżował bez osłony.
AstroRad jest zbudowany z polietylenu o wysokiej gęstości. Ma też „pancerz” o grubości od 13 do 65 mm – jest ona celowo redukowana tam, gdzie narządy są lepiej osłaniane przez własne tkanki. W efekcie udało się zoptymalizować ochronę czerwonego szpiku, płuc, żołądka, jelita grubego, piersi i jajników przy masie ubioru wynoszącej ok. 26 kg.
Podczas lotu wokół Księżyca Orion nie napotkał burzy protonowej (solar particle event, SPE), czyli gwałtownego wyrzutu protonów, w większości o umiarkowanych energiach, a więc możliwych do zatrzymania odpowiednią warstwą osłony. Dlatego naukowcy musieli oprzeć się na modelowaniu. Wykorzystując odczyty dozymetrów z przelotu przez wewnętrzny pas Van Allena (gdzie rozkład energii protonów przypomina ten z SPE), obliczyli, że przy burzy o skali takiej, jak ta z sierpnia 1972 r. kamizelka zmniejszyłaby efektywną dawkę promieniowania o ok. 60 proc. Przy innej, niezwykle silnej SPE z października 1989 r., redukcja wyniosłaby prawie 40 proc. Jak podsumowują autorzy publikacji w „Science Advances”, oznaczałoby to oszczędzenie astronautom równowartości odpowiednio do 193 i 131 dni ekspozycji na promieniowanie w głębokiej przestrzeni kosmicznej. Dlatego tego typu osłony noszone na ciele mogłyby się stać istotnym elementem długotrwałych misji załogowych, np. marsjańskich.
Sięgnij do źródeł
Badania naukowe: First evaluation of wearable radiation protection for human deep space exploration, as flown on Artemis I
Autorzy zaznaczają jednak, że wyliczone wartości opierają się na symulacjach, które wymagały m.in. uproszczenia struktury kadłuba Oriona, co mogło wpłynąć na rozkład dawek. Ponadto rzetelne dane o intensywności burz słonecznych obejmują zaledwie ostatnie stulecie, a rdzenie lodowe i słoje drzew wskazują na lata, w których łączny strumień cząstek był o jeden do dwóch rzędów wielkości wyższy niż cokolwiek zmierzonego w erze wypraw kosmicznych. Nie wiadomo jednak, czy odpowiadały za to pojedyncze rozbłyski, czy ich serie.
Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.