Umieszczone w korycie strumienia Thornton Creek głazy i pnie drzew powodują powstawanie wirów, w których chronią się ryby i owady. Wiry kierują wodę pod dno do strefy hyporeicznej, gdzie zostaje ona oczyszczona, po czym znów pojawia się w strumieniu. Blisko miejskiej zabudowy pojawiły się też bobry, które zbudowały tamę. Umieszczone w korycie strumienia Thornton Creek głazy i pnie drzew powodują powstawanie wirów, w których chronią się ryby i owady. Wiry kierują wodę pod dno do strefy hyporeicznej, gdzie zostaje ona oczyszczona, po czym znów pojawia się w strumieniu. Blisko miejskiej zabudowy pojawiły się też bobry, które zbudowały tamę. Zdjęcie Jelle Wagenaar
Środowisko

Miejskie strumienie wychodzą z podziemi

Dzięki śmiałej wizji Katherine Lynch do najbardziej zdegradowanego strumienia w Seattle powróciły łososie, a ponadto przestał on zalewać domy.Zdjęcie Jelle Wagenaar Dzięki śmiałej wizji Katherine Lynch do najbardziej zdegradowanego strumienia w Seattle powróciły łososie, a ponadto przestał on zalewać domy.
Biolożka Katherine Lynch nie słyszała, aby gdzieś na świecie odważono się na odbudowanie strefy hyporeicznej pod rzeką płynącą przez miasto. Nie przeszkodziło jej to jednak właśnie tego dokonać.

Łososie są tak ważnym elementem diety, kultury i tradycji rdzennych mieszkańców północno-wschodnich wybrzeży Ameryki Północnej, że wiele tamtejszych społeczności od pokoleń mówi o sobie jako „Łososiowych Ludziach”. Gdy w XIX wieku na tych terenach pojawili się osadnicy, zaczęli budować miasta i rońzwijać rolnictwo. Jedno i drugie doprowadziło do zagłady wspaniałych ryb. Przybysze z rozmysłem usuwali zarośla porastające dna dolin rzecznych, chociaż roślinność hamowała spływ wód deszczowych, zmniejszając ryzyko nagłych, katastrofalnych wylewów.

Świat Nauki 5.2022 (300369) z dnia 01.05.2022; Środowisko naturalne; s. 34
Oryginalny tytuł tekstu: "Drugie życie"