Reklama
Pulsar - najnowsze badania naukowe. Pulsar - najnowsze badania naukowe. Shutterstock
Środowisko

Paradoks ochrony: minusy wśród plusów wymagają korekty

Tworzenie obszarów proekologicznych czy zwiększanie łączności siedlisk to działania, które poprawiają lokalną bioróżnorodność. Tylko co z gatunkami inwazyjnymi?
Z ostatniej chwili|Z ostatniej chwili

W przyrodzie kolor wściekle żółty bywa stosowany ku przestrodze (patrz: liściołaz żółty) czy jako kamuflaż (patrz: modliszka storczykowa). W Pulsarze natomiast – to sygnał końca embarga, które prestiżowe czasopisma naukowe nakładają na publikowane przez badaczy artykuły. Tekst z żółtym oznaczeniem dotyczy więc doniesienia, które zostało upublicznione dosłownie przed chwilą.

Określenie „zwycięzcy globalnych zmian” (global change winners) brzmi jak nazwa zespołu rockowego albo drużyny złoczyńców z uniwersum Marvela. W rzeczywistości odnosi się ono do gatunków, które zyskują na ociepleniu klimatu, intensyfikacji rolnictwa czy eutrofizacji. Czyli na wszystkich tych procesach, które są uznawane za szkodliwe ekologicznie. Do „wygranych” tych zmian należą np. organizmy inwazyjne, ciepłolubne, bardzo wytrzymałe, azotolubne (bogate w ten składnik są np. przenawożone gleby).

Sięgnij do źródeł

Badania naukowe: Biodiversity-friendly landscapes: a paradox for conservation?

Uczeni z University of Zürich postanowili sprawdzić, co się dzieje z globalnymi zwycięzcami na terenach, na których podjęto działania z zakresu ochrony różnorodności biologicznej. Skupili się przede wszystkim na krajobrazach rolniczych, które zmodyfikowano w taki sposób, by były one bardziej przyjazne bioróżnorodności. Na przykład poprzez zwiększenie łączności siedlisk czy utworzenie obszarów proekologicznych: gruntów z roślinami miododajnymi, terenów z drzewami, zagajnikami śródpolnymi, oczkami wodnymi itp.

Te działania mają sprzyjać przede wszystkim tym gatunkom, którym zagraża zmiana klimatu. Czy jednak jednocześnie nie ułatwiają one życia organizmom niepożądanym? Analiza przeprowadzona przez szwajcarskich uczonych dostarcza niejednoznacznej odpowiedzi na to pytanie.

Z jednej strony, zanotowano lokalny spadek występowania zwycięzców. Z drugiej, łączność siedlisk i wzrost ich bogactwa ułatwiły im rozprzestrzenianie się na sąsiadujące obszary. Efekt netto tych zależności przemawiał jednak na korzyść prowadzenia działań ochronnych.

Konkluzja uczonych była więc taka: należy kontynuować te praktyki, bo mimo wszystko wpływają one pozytywnie na bioróżnorodność i ekosystemy. Trzeba jednak działania lokalne rozszerzyć na większe przestrzenie.


Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.

Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną