Reklama
Ze względu na ponadprzeciętny wzrok rysia w dawnej Polsce nazywano ostrowidzem. Ze względu na ponadprzeciętny wzrok rysia w dawnej Polsce nazywano ostrowidzem. Shutterstock
Środowisko

Ryś: ostrowidz z niejasnymi widokami na przyszłość

Bartosz Pirga: Z niedźwiedziami żyjmy w zgodzie, nie „regulujmy
Środowisko

Bartosz Pirga: Z niedźwiedziami żyjmy w zgodzie, nie „regulujmy" ich populacji ołowiem

Zarejestrowałem ludzi wrzucających petardę do gawry. To czyste szaleństwo i rzecz niezmiernie szkodliwa przyrodniczo i społecznie – mówi dr Bartosz Pirga, biolog, badacz dużych drapieżników. [Artykuł także do słuchania]

Jest trzecim największym po niedźwiedziu i wilku polskim drapieżnikiem i najpotężniejszym z europejskich kotów. Gdyby nie ciągłe sztuczne i naturalne zasilanie polskiej populacji osobnikami z Białorusi, Litwy czy Słowacji, to w naszym kraju by wymarł. [Artykuł także do słuchania]

Chociaż ryś euroazjatycki jest trzecim największym po niedźwiedziu i wilku polskim drapieżnikiem i najpotężniejszym z europejskich kotów, to jeszcze do niedawna wiedza na jego temat była powierzchowna. Ryś inspirował ludzi z epoki kamienia, którzy oddawali mu cześć, rysowali jego podobizny w jaskiniach, a na szyi nosili amulety wykonane z jego zębów i pazurów. Rysie pojawiały się na igrzyskach cezarów, a ówcześni Rzymianie wierzyli, że zwierzę to widzi nawet przez drewno i kamienny mur. W późniejszych czasach skórę rysia dzięki puszystemu i jedwabistemu włosiu uważano za najwspanialszą do wyrobu futer i obszyć płaszczów. Drapieżnik ten szybko stał się obiektem pożądania wielu myśliwych, a królewscy łowczy postrzegali go jako najlepsze ze zwierząt łownych.

Ponieważ ludzkich domostw przybywało, nocne spotkania z rysiem stawały się częstsze. Chodziły pogłoski, że ten prowadzący skryty tryb życia kot jest krwawą bestią, która morduje wszystko, co napotka na drodze, a polując, uśmierca więcej ofiar, niż może zjeść. Twierdzono, że napada na wszystkie zwierzęta gospodarskie, a nawet może zabić dziecko, które oddali się od domu. Zaczęto coraz śmielej polować na te drapieżniki, tłumacząc to wielokrotnie względami bezpieczeństwa. Rysiowi, a przede wszystkim jego oczom, przypisywano niezwykłe zdolności – uważano, że zwierzę może wypatrzyć ofiarę z ogromnej odległości. Niektórzy uważali, że rysie oczy działają na człowieka hipnotycznie. Niestety, taki przekazywany z pokolenia na pokolenie obraz rysia doprowadził do tego, że stał się on jednym z najrzadszych ssaków Europy, a w samej Polsce można doliczyć się obecnie zaledwie 200 jego sztuk.

W siatkówce występuje sporo pręcików umożliwiających dobre widzenie po zmroku.ShutterstockW siatkówce występuje sporo pręcików umożliwiających dobre widzenie po zmroku.

Jeszcze 300 lat temu tego pięknego kota można było spotkać w całej Europie. Dziś naturalne ostoje rysia zachowały się tylko w północno-wschodniej części naszego kontynentu. W Polsce kot ten zamieszkuje kilka rozległych kompleksów leśnych w województwach wschodnich oraz Karpaty. Największym problemem w zwiększeniu populacji rysia oprócz kłusownictwa jest zanikający areał gęstych lasów liściastych i mieszanych, w których kot ten najlepiej się czuje. A wiedzieć trzeba, że jeden osobnik potrzebuje do przeżycia minimum 1000 ha. To niezmiernie skryte zwierzę jest przystosowane do funkcjonowania w puszczy. Nie może przemierzać znacznych odległości na obszarze bezdrzewnym. Wytyczenie ogrodzonej drogi szybkiego ruchu przez las lub wycięcie drzew będących łącznikiem między jednym a drugim kompleksem leśnym uniemożliwia mu migrację, a tym samym ogranicza reprodukcję.

Ryś w Polsce nie ma łatwo, a niektórzy naukowcy uważają, że gdyby nie ciągłe sztuczne i naturalne zasilanie polskiej populacji osobnikami z Białorusi, Litwy czy Słowacji, to w naszym kraju by wymarł. To samotnik i nie toleruje na własnym terytorium innych przedstawicieli swojego gatunku, z wyjątkiem okresu rui. Dlatego też średniej wielkości polski park narodowy może pomieścić zaledwie kilka osobników.

Pędzle na uszach i krótki ogon

Żyjący na terenie Polski gatunek jest największy z całego rodzaju, a jego masa waha się od 12 do 35 kg. Występują u nas dwa podgatunki: karpacki i skandynawski, zwany nizinnym (zasiedlający północ i wschód Polski). Różnią się ubarwieniem, które u karpackiego jest ciemniejsze, wręcz kasztanowobrunatne, z dobrze widocznym nakrapianiem.

Charakterystyczną cechą rysia jest krótki ogon, przystosowany do polowania z ukrycia. Żyjący w gęstwinie puszczy kot nie musi uganiać się za zdobyczą jak lwy czy gepardy, dlatego nie potrzebuje długiego balansującego ogona. Podobnie sprawa ma się z łapami, które są silne, puszyste i grube – idealnie nadają się do napadania na zdobycz z zasadzki, ale niestety nie sprawdzają się w sprincie. Poza tym tylne łapy są aż o 20% dłuższe niż przednie, co potwierdza fakt, że ryś nie jest zwierzęciem otwartych przestrzeni. Natomiast dzięki ich sile dobrze pływa i znakomicie wspina się na drzewa. Potrafi błyskawicznie skoczyć, wybijając się z miejsca na wysokość 2 m.

Zimowe futro rysia jest jaśniejsze i gęstsze.ShutterstockZimowe futro rysia jest jaśniejsze i gęstsze.

Ryś jak na kota charakteryzuje się dość słabym węchem. Ale zwierzęciu żyjącemu w gęstwinie lasu, gdzie podmuchy wiatru nie docierają, powonienie zanadto nie pomagałoby w tropieniu zdobyczy. Zupełnie inaczej przedstawia się sprawa słuchu i wzroku. Rysie uszy są duże i sterczące, a na ich końcach znajdują się pędzelki, pomagające zlokalizować dźwięki. Dodatkowo ewolucja wyposażyła głowę rysia w obfite bokobrody, działające jak antena satelitarna zbierająca bodźce dźwiękowe.

Ze względu na doskonały wzrok rysia w dawnej Polsce często nazywano ostrowidzem. Z kolei jego łacińska nazwa lynx pochodzi od greckiego słowa lyngx lub lenkos, oznaczającego „świecący”, a odnosi się właśnie do bystrego wzroku tego zwierzęcia. Oczy – jak u większości kotów – zapewniają rysiowi zdolność wystarczającego widzenia w warunkach, które ludzie uznają za zupełną ciemność. Źrenica drapieżnika jest kilkukrotnie większa od ludzkiej, a siatkówka posiada większą liczbę światłoczułych pręcików. Dlatego podczas słonecznego dnia rysie mrużą oczy, gdyż jest dla nich zbyt jasno. Drugą cechą oka kotowatych jest obecność za siatkówką warstwy odblaskowej. Odbija ona światło, które nie zostało pochłonięte przez siatkówkę, dzięki czemu docierają do niej dodatkowe bodźce świetlne. Wszystko to sprawia, że żaden inny polski drapieżnik, w tym wilk i żbik, nie ma tak wyczulonego słuchu i wzroku jak ryś.

Wydatne kły przydają się do ­uśmiercania większych zwierząt (sarny, jelenie).ShutterstockWydatne kły przydają się do ­uśmiercania większych zwierząt (sarny, jelenie).

Specjalista od zwierzyny płowej

Podstawowym pokarmem rysi żyjących w Polsce są sarny i w mniejszym stopniu jelenie, daniele, zające, gryzonie, ptaki i padlina. Jeden ryś musi zjeść średnio ponad 5 saren miesięcznie (ok. 66 sztuk rocznie). Z tego względu gatunek ten może przetrwać tylko na takim terenie, gdzie pospolicie występują jego ofiary. Sarny z kolei szybko uczą się unikać rysia i stają się bardzo czujne, dlatego drapieżnik co kilka tygodni musi zmieniać rewir łowiecki. Oczywiście pojedyncze rewiry pokrywają się z terytorium zajmowanym przez jednego osobnika i nie mogą zachodzić na teren zaanektowany przez innego. I w tym momencie może pojawić się problem – mimo dostateczności zwierzyny, ale nie mogąc się przemieścić, rysie umierają z głodu.

Najbardziej newralgicznym etapem w życiu rysia jest odchów młodych. Wówczas samica wykorzystuje jedynie 10% swojego terytorium i przy jakimkolwiek spadku zasobności ofiar nie wykarmi kociąt. Miot dopiero po roku staje się samodzielny i do tego czasu skazany jest na pobyt przy matce. W tym okresie odnotowuje się największą śmiertelność wśród maluchów, która wynosi ponad 50%. Padają one ofiarą ptaków drapieżnych, wilków i bezdomnych psów. Największym jednak postrachem dla nich są rozmnażające się w zawrotnym tempie lisy, które można spotkać praktycznie w każdym środowisku (podawanie im szczepionek przeciw wściekliźnie powoduje wzrost populacji). Lisy nie tylko podejmują ataki na młode, ale i są po części konkurentami żywieniowymi tego drapieżnika – polują na zające, niewielkie ssaki i ptaki, które przy braku saren mogą być jedynym pokarmem dla rysiów.

Główną zdobyczą rysiów żyjących w Polsce są sarny.BE&WGłówną zdobyczą rysiów żyjących w Polsce są sarny.

Skoczny uciekinier

Dawniej rysie utrzymywane były prawie we wszystkich polskich ogrodach zoologicznych. W większości przypadków klasyfikowano je jako tzw. małe lub średnie drapieżniki i eksponowano w niewielkich klatkach. Nigdy nie dzieliły budynków z lwami, tygrysami czy nawet mniejszymi pumami. Dopiero przepisy unijne wymogły na administratorach ogrodów zoologicznych dostosowanie pomieszczeń do konkretnych gatunków zwierząt. Wiele placówek musiało zatem zrezygnować z pokazywania pewnych zwierząt ze względu na brak odpowiednich warunków. Tak też stało się z rysiami – przestały „wypełniać” przyciasne klatki. Tylko nieliczne ogrody wybudowały dla nich obszerne leśne wybiegi. Problem jednak jest taki, że ryś jako ssak bardzo skryty niechętnie prezentuje się publiczności, która wielokrotnie uważa, że wybieg jest pusty.

Największy natomiast kłopot z utrzymaniem rysiów w nowych warunkach wynikał z ich wyjątkowej sprawności fizycznej. To bardzo zwinny kot, oddający bardzo długie i stabilne skoki. Jak się okazało, obfitujące w drzewa wybiegi mimo wysokich ogrodzeń nie mogły zagwarantować tego, że zwierzę z nich nie ucieknie. Jedną z bardziej widowiskowych rejterad była ta z opolskiego zoo. Ryś wskoczył na drzewo, odbił się od niego i przeskoczył ogrodzenie. Pracownicy wytropili zwierzę na pobliskiej łące i sprowadzili je do ogrodu. Podobny scenariusz ucieczki odnotowano w czeskim ogrodzie w Igławie. Młoda samica wspięła się na drzewo, po czym wykonała długi skok i znalazła się poza wybiegiem. Z kolei ryś w holenderskim zoo w Eindhoven zrobił dziurę w ogrodzeniu. Po tygodniu przebywania na wolności został złapany przez pracowników zoo do klatki-pułapki.

Rysie żyją samotnie. W parach lub w grupie można spotkać je tylko podczas godów lub odchowu młodych.ShutterstockRysie żyją samotnie. W parach lub w grupie można spotkać je tylko podczas godów lub odchowu młodych.

Catwoman z USA

Rysie być może nie mają tak spektakularnej prezencji jak lwy czy tygrysy, ale charakteryzują się bardzo wyrazistymi oczami. Właśnie one zafascynowały jedną ze światowych celebrytek – nieżyjącą już Jocelyn Wildenstein. Twierdziła, że przebywając w górach, spotkała rysia. Kot podobno stał nieruchomo i bardzo długo się w nią wpatrywał. Celebrytka wyznała, że nigdy wcześniej nie widziała tak pięknych i przenikliwych oczu jak rysie. A ponieważ posiadała nieograniczone fundusze, zapragnęła, aby jej oczy wyglądały podobnie, i poddała się licznym operacjom plastycznym. Ochrzczono ją nawet przydomkiem Catwoman. Jocelyn tak fascynowała się dzikimi kotami, że w swojej menażerii posiadała nie tylko rysia, ale także czarną panterę i tygrysy.

Wiedza i Życie 9/2025 (1089) z dnia 01.09.2025; Zoologia; s. 20
Oryginalny tytuł tekstu: "Kot z pięknymi oczami"
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną