Reklama
Pulsar - wyjątkowy portal naukowy. Pulsar - wyjątkowy portal naukowy. Shutterstock
Środowisko

Zimno w plejstocenie nie wzięło się z powietrza. Odpowiedzialnymi są tu oceany

Dwa kroki do przodu, jeden w tył. W plejstocenie klimat wariował raz na półtora tysiąca lat
Środowisko

Dwa kroki do przodu, jeden w tył. W plejstocenie klimat wariował raz na półtora tysiąca lat

Te epizody przebiegały zawsze tak samo: najpierw temperatura podnosiła się o kilka stopni w ciągu mniej niż stulecia, a następnie przez kilkaset lat powoli opadała. Naukowcy stwierdzili właśnie, kiedy to się zaczęło.

Do takiej nieoczywistej konkluzji doprowadziły naukowców dane pozyskane z równie nieoczywistego źródła. „Otwiera ona nową perspektywę badawczą, ale wymaga weryfikacji” – mówi jeden z nich.
Z ostatniej chwili|Z ostatniej chwili

W przyrodzie kolor wściekle żółty bywa stosowany ku przestrodze (patrz: liściołaz żółty) czy jako kamuflaż (patrz: modliszka storczykowa). W Pulsarze natomiast – to sygnał końca embarga, które prestiżowe czasopisma naukowe nakładają na publikowane przez badaczy artykuły. Tekst z żółtym oznaczeniem dotyczy więc doniesienia, które zostało upublicznione dosłownie przed chwilą.

Jesteśmy dziećmi chłodu. W ciągu ostatniego pół miliarda lat Ziemia rzadko doświadczała temperatur tak niskich, jakie nam towarzyszą. Globalny system ogrzewania planety ulegał rozregulowaniu stopniowo. Jeszcze 3 mln lat temu było na niej o 2–3 st. C cieplej niż dziś. Niedługo później nastąpiło załamanie – temperatury zanurkowały i rozpoczęła się epoka lodowcowa, która zakończyła się dopiero 12 tys. lat temu (choć według niektórych badaczy plejstocen wciąż trwa i bardzo zimne czasy jeszcze powrócą).

Dotychczas panował względny konsens, że za plejstoceński kryzys klimatyczny odpowiadały głównie gazy cieplarniane, których zaczęło ubywać już we wcześniejszych epokach geologicznych – miocenie i pliocenie. W rezultacie przed 2,5 mln lat ogromne lądolody zaczęły przesuwać się na południe, w stronę Europy, Azji i Ameryki Północnej. Ich nasunięcia (glacjały) i cofania (interglacjały) następowały w cyklu trwającym 40 tys. lat, który ok. miliona lat temu uległ wydłużeniu do 100 tys. letni. Autorzy dwóch badań opublikowanych dziś w „Nature” proponują jednak zaskakującą interpretację. Ich zdaniem to nie gazy cieplarniane uruchomiły tę powracającą plejstoceńską „zamrażarkę”, lecz oceany. Do takiej nieoczywistej konkluzji doprowadziły ich dane paleoklimatyczne pozyskane z równie nieoczywistego źródła.

Zespoły kierowane przez Julię Marks-Peterson z Oregon State University oraz Sarah Shackleton z Woods Hole Oceanographic Institution sięgnęły po rdzenie wydobyte w ostatnich latach z tzw. niebieskiego lodu w rejonie wzgórz Allan Hills we wschodniej Antarktydzie. Niebieski lód, choć występuje przy powierzchni, jest bardzo stary, ponieważ został wypchnięty ku górze z dużych głębokości. W okolicach Allan Hills jego wiek sięga miejscami nawet 6 mln lat.

Na razie badacze skoncentrowali się na ostatnich 3 mln lat, rekonstruując stężenia metanu i dwutlenku węgla w atmosferze oraz średnią temperaturę oceanów. Ustalili, że w okresie od 2,9 do 0,8 mln lat temu koncentracje gazów cieplarnianych pozostawały stosunkowo stabilne, natomiast 2,7–2,6 mln lat temu, czyli tuż przed początkiem plejstocenu, wyraźnie ochłodziły się oceany. Sugeruje to, że nawet jeśli wcześniejszy spadek stężenia gazów cieplarnianych przygotował grunt pod zmiany klimatu, to ostatecznie właśnie oceany przesądziły o gwałtownym ochłodzeniu Ziemi. „Ta hipoteza otwiera nową perspektywę badawczą, ale wymaga weryfikacji” – podkreśla Eric Wolff, glacjolog z University of Cambridge, w niezależnym komentarzu opublikowanym przez „Nature”.

Badacz zwraca uwagę, że niebieski lód bywa silnie zdeformowany, co utrudnia jego interpretację jako archiwum klimatycznego – w przeciwieństwie do lodu odkładającego się spokojnie, warstwa po warstwie. Ten drugi jest obecnie nawiercany w ramach finalizowanego już projektu „Beyond EPICA”, którego celem jest dotarcie do niezaburzonych warstw liczących ok. 1,2 mln lat. „Jestem bardzo ciekaw, czy dane z tego wiercenia potwierdzą – choćby częściowo – tę nową, oceaniczną hipotezę dotyczącą plejstocenu” – pisze Wolff.

Sięgnij do źródeł

Badania naukowe: Global ocean heat content over the past 3 million years


Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.

Reklama