Reklama
Mozaika na korze eukaliptusa tęczowego. Mozaika na korze eukaliptusa tęczowego. Shutterstock
Środowisko

Kora: Chroni rośliny, pomaga ludziom. Jej złoty wiek może być dopiero przed nami.

Nasi przodkowie znieczulali pacjentów makiem, konopiami czy alkoholem. I truciznami, które albo działały, albo zabijały
Człowiek

Nasi przodkowie znieczulali pacjentów makiem, konopiami czy alkoholem. I truciznami, które albo działały, albo zabijały

Nasi przodkowie wykonywali różnego rodzaju zabiegi chirurgiczne. Pacjentów znieczulali makiem, konopiami czy alkoholem. A także truciznami, które albo działały, albo zabijały. [Artykuł także do słuchania]

Zewnętrzna część pnia czy konaru drzewa lub krzewu może stać się bardzo ważnym surowcem. Ponieważ jest materiałem odnawialnym, nietoksycznym i biodegradowalnym, jej szersze wykorzystanie jako zamiennika syntetycznych produktów sprzyjać będzie ochronie środowiska. [Artykuł także do słuchania]

Kora to zewnętrzna część pnia czy konaru drzewa lub krzewu, która chroni jego delikatniejsze wnętrze. Nie jest to jedynie szorstka powierzchnia, lecz złożona struktura, składająca się zarówno z martwych, jak i żywych komórek (patrz ramka). Niejednokrotnie jej budowa jest tak charakterystyczna, że pozwala na identyfikację gatunku, co szczególnie przydaje się w okresie bezlistnym. Na wygląd kory wpływają też wiek okazu, jego kondycja i warunki środowiskowe.

Sporo osób odróżnia brzozę po korze. Łatwo ustalić, czy mamy do czynienia z platanem. Podobnie wyjątkowy pod względem wyglądu kory jest eukaliptus tęczowy, który naturalnie występuje na Filipinach, w Indonezji i Papui-Nowej Gwinei. Niezwykle trudno pomylić go z jakimkolwiek innym gatunkiem, bo powierzchnia jego pnia wygląda jak kolorowa mozaika. Wprawdzie kora jest szarobrązowa, ale łuszczy się płatami, odsłaniając warstwę w kolorze jasnej zieleni, która następnie pod wpływem procesów starzenia zaczyna zmieniać barwę na niebieskawą, purpurową, pomarańczową i czerwonobrązową. Ponieważ proces ten przebiega stopniowo, jeden fragment pnia zawiera mozaikę płatów różniących się etapem, na jakim obecnie się znajdują, a w konsekwencji również i kolorem.

Budowa kory

Żywą wewnętrzną część kory stanowi głównie łyko, natomiast zewnętrzną martwą warstwę – obumarłe łyko oraz korek wytwarzany przez fellogen. W żywej warstwie znaleźć można także tzw. korę pierwotną, która jest charakterystyczna dla młodszych drzew, ale część z nich, np. buk, mimo osiągnięcia podeszłego wieku nadal z niej „nie rezygnuje”. W konsekwencji nie tworzą one martwicy korkowej, dzięki czemu światło może docierać do głębszych warstw pnia. To z kolei umożliwia proces fotosyntezy, który u większości innych drzew przebiega w korze jedynie w młodym wieku osobnika lub czasem w młodych gałęziach. Fotosynteza w pniu daje lepsze wykorzystanie światła u roślin przystosowanych do cienia, a w dodatku tlen, będący jej produktem ubocznym, zapobiega lokalnym niedotlenieniom tkanek.

Charakterystyczną białą barwę kora brzozy zawdzięcza obecności betuliny.ShutterstockCharakterystyczną białą barwę kora brzozy zawdzięcza obecności betuliny.

Aby pozyskać lateks, korę kauczukowca nacina się w odpowiedni sposób.ShutterstockAby pozyskać lateks, korę kauczukowca nacina się w odpowiedni sposób.

Przydatne wydzieliny

Nie tylko wygląd kory, ale także jej skład chemiczny jest niezwykle zróżnicowany w zależności od rośliny. Pewne substancje jednak występują u niemal wszystkich gatunków naszej strefy klimatycznej. Należą do nich polisacharydy takie jak celuloza, hemicelulozy i pektyny, odpowiadające za budowę i właściwe funkcjonowanie tkanek, a także lignina, suberyna i kutyna, które zapobiegają utracie wody. Znajdziemy w niej również garbniki i inne związki fenolowe pełniące funkcję ochronną, np. przed patogenami czy roślinożercami. W korze obecne są też gazy takie jak dwutlenek węgla czy tlen. Stężenie tego drugiego jest zazwyczaj niższe niż w otaczającej atmosferze.

Kora może produkować również specyficzne wydzieliny, które z punktu widzenia gospodarki człowieka są niejednokrotnie bardzo istotne. Należy do nich m.in. lateks. Wiele z wytwarzających go organizmów nie posiada kory, ale kauczukowce, z których się go pozyskuje, produkują go i magazynują w przewodach mlecznych zlokalizowanych właśnie w korze. Korę nacina się w określony sposób, by nie uszkodzić drewna, co mogłoby zaburzyć transport wody i osłabić całe drzewo. Mleczko kauczukowe spływa potem do niewielkiego pojemnika przytwierdzonego do pnia. Określenie „lateks” stosowane jest w odniesieniu do emulsji wytwarzanych przez szereg gatunków, ale w rzeczywistości obejmuje substancje o bardzo różnym składzie chemicznym. Uznaje się, że lateks jest potrzebny roślinom i grzybom do obrony przed uszkodzeniami spowodowanymi żerowaniem zwierząt.

Gładka, łuszcząca się kora platana tworzy unikalne wzory.ShutterstockGładka, łuszcząca się kora platana tworzy unikalne wzory.

Kora kaliny koralowej była stosowana w zielarstwie na różnego rodzaju dolegliwości kobiece.ShutterstockKora kaliny koralowej była stosowana w zielarstwie na różnego rodzaju dolegliwości kobiece.

Inną pozyskiwaną wydzieliną kory jest żywica. Sosny posiadają kanały żywiczne m.in. w korze i po ich nacięciu żywica wypływa na zewnątrz. Zasklepia ona uszkodzenia, które mogłyby stać się miejscem utraty wody bądź wnikania patogenów. U części drzew liściastych występują bardzo specyficzne żywice, m.in. mastyks, produkowany przez pistacje. Ma on działanie grzybo- i bakteriobójcze, a wytwarzany z niego werniks służy do konserwacji obrazów. Innym przykładem jest mirra pozyskiwana z balsamowców, która ma udowodnione działanie przeciwbólowe – oddziałuje na receptory opioidowe w mózgu. Natomiast kadzidło, pochodzące z kadzidłowców, uwalnia przyjemny zapach podczas spalania i dlatego bywa używane w celach rytualnych i medytacyjnych.

Co w korze piszczy?

Kora to mieszkanie licznych organizmów. Od razu nasuwa się, że będą to korniki. Owady te atakują żywe drzewa, aczkolwiek najczęściej osłabione i chore. Mimo swej nazwy nie wszystkie gatunki tych chrząszczy są związane z korą drzew. Niektóre występują także np. w zewnętrznych warstwach drewna. Nie wszystkie też odżywiają się bezpośrednio korą czy drewnem. Korniki ambrozyjne, zamiast spożywać trudne do strawienia części roślin, „hodują” specjalne grzyby, które rozkładają drewno, dopiero na tym etapie zjadane przez korniki. Mimo dość powszechnego przekonania, że korniki odpowiadają za uszkadzanie wyrobów z drewna (głównie mebli), prawdziwymi winowajcami są chrząszcze z rodziny kołatkowatych.

Aromatyczna żywica pozyskiwana z kadzidłowca służy do produkcji kadzideł i perfum.ShutterstockAromatyczna żywica pozyskiwana z kadzidłowca służy do produkcji kadzideł i perfum.

Tradycyjny sposób pozyskiwania cynamonu, czyli kory cynamonowca.ShutterstockTradycyjny sposób pozyskiwania cynamonu, czyli kory cynamonowca.

Tworzona przez korę warstwa ochronna może stanowić swoisty parawan osłaniający drobne organizmy przed wzrokiem drapieżników. Wiele z nich to groźne szkodniki drzew uprawnych. Należy do nich m.in. zwójka króweczka, uszkadzająca morele, brzoskwinie, śliwy, wiśnie czy jabłonie. Jej cykl rozwojowy nie zamyka się w jednym sezonie. Zimują larwy, a kora zapewnia im dodatkową ochronę przed mrozem. Wiosną następuje przepoczwarczenie i z otworów wylotowych zlokalizowanych w wierzchniej warstwie kory wylatują dorosłe motyle. Zarówno ich przednie, jak i tylne skrzydła są brązowe, przy czym te pierwsze mają dodatkowo poprzeczne pasy o różnych odcieniach. Do owadów, które upodobały sobie korę drzew owocowych, zaliczyć można też przeziernika jabłoniowca i trociniarkę czerwicę. U obu gatunków motyli larwy zimują pod korą atakowanych drzew. Przeziernik żeruje głównie na jabłoniach, a trociniarka – na wielu gatunkach drzew, nie tylko owocowych. Kora zamieszkiwana jest też przez liczne mikroorganizmy. Najnowsze badania na kilku gatunkach drzew w Australii ujawniły, że ich kora zawiera nawet 6 bln mikroorganizmów na 1 m2.

Przyprawy i leki

Wiele osób ceni specyficzny smak cynamonu, a jest on zmieloną korą. Źródłem tej aromatycznej przyprawy są cynamonowce – głównie cynamonowiec cejloński, ale też cynamonowiec wonny, zwany kasją (w tym przypadku przyprawa ma wyrazistszy, ostrzejszy smak i przeważnie ciemniejszą barwę). O ile cynamon cejloński polecany jest jako produkt prozdrowotny, o tyle kasję należy jeść z umiarem ze względu na stosunkowo dużą zawartość kumaryny, która – spożywana w nadmiarze – może uszkadzać wątrobę. Oprócz nich do cynamonów zaliczamy także cynamon sajgoński o dużej zawartości olejków eterycznych oraz cynamon korintje, który ma jeszcze wyższą zawartość kumaryny niż kasja.

Drwalnik paskowany należy do korników „uprawiających” grzyby ambrozyjne.Alamy/IndigoDrwalnik paskowany należy do korników „uprawiających” grzyby ambrozyjne.

Larwa trociniarki czerwicy jest wszystkożerna, choć głównie zjada drewno.ShutterstockLarwa trociniarki czerwicy jest wszystkożerna, choć głównie zjada drewno.

Z kolei nasze rodzime gatunki stanowią raczej źródło kory o właściwościach prozdrowotnych, a nie wyszukanych walorach smakowych. Jednym z przykładów jest tutaj kora dębu. Napar z niej może być używany do przemywania skóry podrażnionej czy zranionej, m.in. w wyniku oparzeń. W przypadku stosowania wewnętrznego zaleca się go jako wspomaganie w leczeniu stanów zapalnych i uszkodzeń błon śluzowych przewodu pokarmowego. Ponadto kora dębu przydaje się do pielęgnacji przetłuszczających się włosów. Z kolei z kory brzozowej już od wieków produkowano dziegieć brzozowy, stosowany jako środek odkażający na problemy skórne. Jednym ze związków w niej zawartych jest betulina, która oprócz właściwości przeciwbakteryjnych i przeciwzapalnych korzystnie oddziałuje także na drogi żółciowe. Nieco inne działanie ma kora kaliny koralowej o właściwościach szczególnie przydatnych dla kobiet. Działa bowiem rozkurczająco na mięśnie macicy, dlatego stosowana była wspomagająco przy bolesnych miesiączkach, w krwawieniach okresu menopauzy oraz w czasie ciąży w celu zmniejszenia ryzyka przedwczesnych skurczów, choć brak jest nowoczesnych badań nad bezpieczeństwem i skutecznością takiej terapii. Poza tym działa też przeciwobrzękowo, odtruwająco i wyciszająco.

Korę wierzby uważa się za swoisty zamiennik aspiryny, ponieważ zawarte w niej związki salicylowe, flawonoidy i glikozydy fenolowe działają przeciwgorączkowo, napotnie, przeciwzapalnie i przeciwbólowo, nie podrażniając jelit. Zewnętrznie może być używana do okładów, płukanek i kąpieli. Innym przykładem rośliny, której kora przydawała się w medycynie ludowej, jest kruszyna. Działa przede wszystkim na układ trawienny, wspomagając go przy zaparciach i otyłości, zwiększając wydzielanie żółci i zwalczając pasożyty. Co ważne, wszystkie rodzaje kory, a zwłaszcza kora kruszyny, muszą być stosowane z umiarem i po konsultacji ze specjalistą. Np. zbyt duże dawki lub zbyt długotrwałe korzystanie z kory kruszyny prowadzi do przekrwienia okrężnicy, a zbyt skoncentrowane suplementy zawierające korę wierzby skutkują bólami brzucha, nudnościami i wymiotami. Pamiętać należy również o tym, że nie na każdego dany specyfik będzie oddziaływał tak samo, co może być związane np. z przyjmowanymi lekami czy ogólnym stanem zdrowia.

Przekrój przez pień drzewa. Biel przewodzi wodę z solami mineralnymi.ShutterstockPrzekrój przez pień drzewa. Biel przewodzi wodę z solami mineralnymi.

Tradycyjne canoe dzięki konstrukcji z kory brzozowej było lekkie i zwrotne.ShutterstockTradycyjne canoe dzięki konstrukcji z kory brzozowej było lekkie i zwrotne.

Łubianki, łodzie, ogrodnictwo

Kora poza kulinarnymi i prozdrowotnymi korzyściami przynosi ludzkości cały szereg innych. Przez wieki jedynym stosowanym rodzajem korka był ten z dębu korkowego. W tym celu odcina się zewnętrzną martwą część kory i z niej produkuje finalne wyroby, np. torebki, płyty izolacyjne i zatyczki do butelek. Wewnętrzna kora pozyskiwana w okresie krążenia soków to łuba drzewna, zwana też dartką drzewną lub – krócej – łubem. Pochodzi ona z takich drzew jak lipa, sosna, topola czy wiąz. Najbardziej znanym i powszechnym w naszym kraju sposobem wykorzystania dartki jest wyplatanie z niej łubianek (inaczej kobiałek), czyli niewielkich koszyków o prostokątnym dnie przeznaczonych do transportu drobnych owoców – truskawek, malin czy borówek. Dawniej łuby miały szersze zastosowanie i wytwarzano z nich również pudełka, a także wplatano je w boki wozów drabiniastych, co je uszczelniało i umożliwiało przewożenie sypkich produktów. W Ameryce Północnej kory brzozowej używano do produkcji canoe. Indianie przemieszczali się nimi szybko i bezszelestnie, aczkolwiek lekkie łodzie łatwo mogły się wywrócić.

Kora jednak nie musi być użyta do produkcji jakiegoś przedmiotu, ale sama w sobie stanowić może końcowy produkt. Używana jest bowiem coraz częściej w ogrodnictwie. Powszechnie stosuje się korę sosnową, szczególnie do obsypywania podłoża w pobliżu roślin kwasolubnych, takich jak drzewa iglaste, różaneczniki czy borówki. Przydaje się również kora z drzew liściastych, choć w tym przypadku przeważnie nie jest to wyłącznie kora, ale tzw. zrębki, czyli rozdrobnione części pnia i gałęzi. Niezależnie od tego, jak zrębki powstają i jaki dokładnie mają skład, pełnią w ogrodnictwie ważne funkcje. Przede wszystkim rozsypane wokół roślin izolują glebę. Nie nagrzewa się ona tak intensywnie i nie traci tak szybko wody, a zimą mróz nie dostaje się łatwo do korzeni. Inną ważną zaletą jest hamowanie rozwoju chwastów, m.in. przez utrudnianie dostępu światła do gleby. Duże znaczenie ma również funkcja estetyczna, gdyż zrębki – dostępne w różnym zabarwieniu – służą do tworzenia kolorowych kompozycji wokół roślin w ogrodzie.

Larwy zwójki króweczki zimują pod korą drzew owocowych. Na zdjęciu dorosły motyl.ShutterstockLarwy zwójki króweczki zimują pod korą drzew owocowych. Na zdjęciu dorosły motyl.

Postać dorosła trociniarki czerwicy nie ­odżywia się, a jedynie rozmnaża.ShutterstockPostać dorosła trociniarki czerwicy nie ­odżywia się, a jedynie rozmnaża.

Najnowsze zastosowania

Chociaż wydaje się, że kora ma wiele zastosowań, jej złoty wiek może być dopiero przed nią. Trwają badania nad wykorzystaniem jej w zupełnie innych celach. W Finlandii przetestowano metodę usuwania pozostałości leków z wody za pomocą kory sosnowej zmodyfikowanej tlenkiem żelaza. Wykazano jej dużą skuteczność w usuwaniu antybiotyków, leków na nadciśnienie, przeciwbólowych i antydepresantów. Ma to duże znaczenie w ochronie środowiska, a niskie koszty metody mogą sprawić, że z czasem stanie się ona powszechna w oczyszczalniach ścieków.

Podobne zastosowania kory testuje się również po drugiej stronie świata. W Australii opracowywane są metody modyfikacji i wykorzystania kory eukaliptusów nie tylko do filtrowania wody, ale także powietrza. Duże nadzieje pokłada się również w wychwytywaniu przez ten materiał dwutlenku węgla. Podobnie jak sosny w Finlandii, eukaliptusy w Australii są drzewami powszechnymi i wykorzystywanymi przemysłowo, a ich kora jest najczęściej produktem ubocznym tego procesu lub wręcz odpadem. Nowe metody jej spożytkowania nie tylko pozwolą więc na oczyszczanie środowiska, ale również same w sobie nie będą generować dodatkowych zanieczyszczeń. Kolejny etap badań w Australii ma obejmować pozyskiwanie informacji od rdzennych mieszkańców kontynentu, aby na podstawie ich wielowiekowych tradycji i wiedzy wytypować gatunek eukaliptusa, który najlepiej sprawdzi się w osiągnięciu założonych celów.

Przeziernik jabłoniowiec upodobał sobie, jak wskazuje nazwa, głównie jabłonie.ShutterstockPrzeziernik jabłoniowiec upodobał sobie, jak wskazuje nazwa, głównie jabłonie.

Dąb korkowy dostarcza surowca o szerokim zastosowaniu.ShutterstockDąb korkowy dostarcza surowca o szerokim zastosowaniu.

Co zaskakujące, korę może wykorzystać również przemysł obronny. Naukowcom z Kanady i Brazylii udało się stworzyć z niej materiał kompozytowy, który skutecznie tłumi fale radarowe. Jest on o wiele tańszy w produkcji (szacunkowo ok. 42%) niż wykorzystywane do tego celu materiały z nanorurek węglowych. Materiał ten może być też używany do produkcji magazynów energii czy systemów oczyszczania środowiska. Kora jest obecnie w dużej mierze odpadem w przetwórstwie drzewnym. Z czasem jednak może stać się bardzo ważnym surowcem, a ponieważ jest materiałem odnawialnym, nietoksycznym i biodegradowalnym, jej szersze wykorzystanie jako zamiennika syntetycznych produktów sprzyjać będzie ochronie środowiska.

Wiedza i Życie 9/2026 (1101) z dnia 01.09.2026; Botanika; s. 38
Oryginalny tytuł tekstu: "Pora na korę"
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną