Kadr z komiksu „Antresolka profesorka Nerwosolka” Tadeusza Baranowskiego. Kadr z komiksu „Antresolka profesorka Nerwosolka” Tadeusza Baranowskiego. Archiwum
Struktura

Adam Rusek: Nasi superbohaterowie są rachityczni, ale jeszcze się rozwiną

Adam Rusek, „KOMIKS POLSKI. Od Łapigrosza do Funky Kovala. Historia komiksu polskiego do roku 1989”, wyd. Huta19, 2022pulsar Adam Rusek, „KOMIKS POLSKI. Od Łapigrosza do Funky Kovala. Historia komiksu polskiego do roku 1989”, wyd. Huta19, 2022
Komiks. Czy za jego początki należy uznać paleolityczne malunki naskalne? Co ten gatunek wyprawia z ludzkim aparatem percepcji? Jaki wizerunek nauki i naukowca kreuje ów „grzyb na organizmie współczesnej sztuki”? A przede wszystkim – kim jest Biały Orzeł? Odpowiedzi na te ważkie pytania udziela Adam Rusek, socjolog, wybitny znawca opowieści obrazkowych, autor wydanej właśnie książki „KOMIKS POLSKI. Od Łapigrosza do Funky Kovala. Historia komiksu polskiego do roku 1989”.

Są takie księgi, które wyznaczają momenty zwrotne nauki. Dzieła przełomowe, przewracające paradygmaty tak jak kula kręgle. Mysterium Cosmographicum Keplera. Principia Mathematica Newtona. O powstawaniu gatunków Darwina. I wreszcie dzieło najdonioślejsze: Antresolka profesorka Nerwosolka Tadeusza Baranowskiego – kronika heroicznych prób poznania naukowego podejmowanych przez tytułowego uczonego.

Ale przecież to nie jedyna opowieść obrazkowa, bez której zrozumienie zawiłości spraw tego świata wydaje się niemożliwe. Komiks ucząc bawi i bawiąc uczy. Chcąc prześledzić dzieje tego gatunku zaprosiliśmy do wakacyjnego studia pulsara najwybitniejszego chyba w Polsce znawcę przedmiotu – Adama Ruska.

Jest on autorem wielu książek, które z równą przyjemnością się czyta, co ogląda. Ostatnio podarował nam „Komiks polski. Od Łapigrosza do Funky Kovala. Historia komiksu polskiego do roku 1989”. Tom ten ma wagę gatunkową równą, a może nawet większą, od wagi mierzonej w kilogramach. Obie są ogromne.

Adam Rusek opowiada nam o tym, czy rysunki naskalne należy uznać za prapoczątki komiksu. – Jak by się uprzeć, to można powiedzieć, że to jest komiks. Ale ja bym się tak nie upierał – mówi. Donosi też o tym, co nas interesuje najbardziej: Czy nauka przedstawiana jest w komiksie z należytą atencją? Jaki wizerunek uczonego pielęgnuje? – To jest kpina, ale kpina czuła.

Nasze pytania są zasadne, bo w końcu mowa o gatunku o niejasnej proweniencji, o którym jeszcze niedawno mówiono, że jest „grzybem na organizmie współczesnej sztuki”. Mimo że w Polsce maczał w nim pióro sam Cyprian Kamil Norwid.

Historia komiksu jest i będzie fascynująca. – Idzie ku dobremu – mówi Adam Rusek. – Coraz więcej jest tych smarowideł.




Adam Rusek to urodzony w 1953 r. socjolog i historyk komiksu. Absolwent Instytutu Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego. Doktor nauk humanistycznych. Emerytowany pracownik Biblioteki Narodowej w Warszawie – związany najpierw z Instytutem Książki i Czytelnictwa, a potem Zakładem Rękopisów BN. Od 30 lat interesuje się dziejami polskich historii obrazkowych. Autor wielu pionierskich publikacji na ten temat. Kustosz wystaw poświęconych temu gatunkowi. Od blisko dziesięciu lat redaguje serię „Dawny komiks polski”.


WSZYSTKIE SYGNAŁY PULSARA ZNAJDZIECIE TUTAJ