Reklama
Pulsar - najnowsze informacje naukowe. Pulsar - najnowsze informacje naukowe. Shutterstock
Zdrowie

Amfetamina uzależnia szybciej? Przyczyna tkwi w jelitach

Uzależnienia: terapia zaczyna się od traumy
Człowiek

Uzależnienia: terapia zaczyna się od traumy

Cierpienie, które skłania ku uzależnieniu, nie musi być jawne i wyraźne. Może być pozornie przyziemne, jak w moim przypadku wychowanie przez cierpiących na depresję rodziców i sekowanie w szkole. [Artykuł także do słuchania]

W ostatnich latach uczeni wykazywali, że amphetamine use disorder zależy od wielu zmiennych – zarówno genetycznych oraz neurobiologicznych, jak i społecznych czy środowiskowych. Właśnie odkryto kolejny element tej układanki.
Z ostatniej chwili|||Z ostatniej chwili

W przyrodzie kolor wściekle żółty bywa stosowany ku przestrodze (patrz: liściołaz żółty) czy jako kamuflaż (patrz: modliszka storczykowa). W Pulsarze natomiast – to sygnał końca embarga, które prestiżowe czasopisma naukowe nakładają na publikowane przez badaczy artykuły. Tekst z żółtym oznaczeniem dotyczy więc doniesienia, które zostało upublicznione dosłownie przed chwilą.

Załóżmy, że dwie osoby przyjmują tę samą dawkę amfetaminy. U jednej substancja działa silniej, u drugiej – słabiej. Te różnice dotyczą nie tylko samego pobudzenia, lecz także efektu uzależniającego. Użytkownik, który jest podatny na stymulację, ma bardziej wrażliwy układ nagrody, więc problematyczny wzorzec przyjmowania amfetaminy (AUD – amphetamine use disorder) może się u niego rozwinąć znacznie szybciej. Od czego zależą te predyspozycje? W ostatnich latach uczeni wykazywali, że od wielu zmiennych – zarówno genetycznych oraz neurobiologicznych, jak i społecznych czy środowiskowych. Autorzy pracy, która ukazała się właśnie na łamach „Science”, odkryli nowy element tej skomplikowanej układanki. Jest nim mikrobiom.

Uczeni wykazali, że bakterie z gatunku Fusobacterium nucleatum nasilają uzależniający efekt amfetaminy. Metabolity wydzielane przez te mikroorganizmy przenikają do ustroju gospodarza i oddziałują w nim na transportery dopaminy. To nasila tzw. niepęcherzykowe uwalnianie tego neuroprzekaźnika. Czyli prowadzi do jego „nadprogramowego” wydzielania i zwiększa podatność na AUD lub pogłębia już istniejące uzależnienie.

Już w przeszłości F. nucleatum dała się poznać jako marker i/lub przyczyna wielu problemów zdrowotnych: od raka okrężnicy po parodontozę. Bakteria ta występuje w pewnych ilościach w jelitach większości ludzi. Czasami jednak – np. gdy organizm gospodarza jest osłabiony lub wytrącony z równowagi – mikrob ten rozmnaża się w niekontrolowany sposób i doprowadza do patologii – również wykraczających poza układ pokarmowy, czego dowodzi nowa analiza z „Science”.

Jej autorzy uważają, że dodanie leczenia przeciwbakteryjnego (antybiotykoterapia, terapia fagami) do typowej terapii uzależnienia mogłoby poprawić jej skuteczność. Czy tak rzeczywiście jest? Aby się upewnić, konieczne będzie przeprowadzenie odpowiednich testów klinicznych. Obecny stan wiedzy bazuje bowiem na analizach korelacyjnych (wykazano u ludzi związek pomiędzy AUD a obecnością F. nucleatum w jelitach) i na badaniach eksperymentalnych robionych na modelach zwierzęcych (gryzonie, nicienie, muszki owocowe).

|/||


Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.

Reklama