Reklama
Anna Amarowicz/Pulsar
Zdrowie

pulsar nadaje. sygnał 201. Karolina Skonieczna-Żydecka: Mikrobiota jest po to, by dbać o nasz dobrostan

Jak bardzo jesteśmy zależni od mikroorganizmów zasiedlających nasze ciała? Czy dalibyśmy sobie radę bez nich? I co zrobić, żeby razem żyło nam się lepiej? Na te pytania odpowiada prof. Karolina Skonieczna-Żydecka, biotechnolożka, specjalistka od mikrobioty z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie. [wideokast]

Wydaje nam się, że mikroorganizmy mieszkające w i na naszych ciałach to zbiór pojedynczych komórek, z których każda żyje swoim własnym miniaturowym życiem. A wpływ na naszą kondycję ma ich liczebność, a nie ich skoordynowana aktywność. To mylne wyobrażenie.

Bakterie mają wiele sposobów na to, by przekazywać sobie informacje nie tylko o środowisku, w którym się znajdują, ale także jak wiele ich jest w danej kolonii i czy to już czas na rozpoczęcie jakiegoś wspólnego działania – opowiada gościni pulsara.

Za to zjawisko jest odpowiedzialne m.in. tzw. quorum sensing. – To mechanizm komunikacji między komórkami bakterii polegający na wytwarzaniu, wydzielaniu i rozpoznawaniu cząsteczek sygnałowych, których stężenie w środowisku rośnie wraz z zagęszczeniem populacji i prowadzi do skoordynowanej regulacji ekspresji genów w całej społeczności bakteryjnej – dodaje profesorka.

A jest co koordynować. Nie ma chyba takiego szlaku w ludzkim organizmie, w którym nie uczestniczą w jakiś sposób mikroorganizmy. Ich domem nie są tylko jelita – także jama ustna, oczy czy płuca. Po co te mikroby tam są? Towarzyszą nam w drodze przez życie, a ich aktywność świadczy w dużej mierze o naszym dobrostanie, czyli zdrowiu fizycznym i psychicznym. Pomagają nam w trawieniu niektórych produktów, karmią cennymi substancjami, a nawet regulują nastrój.

W tej chwili badania nad społecznością naszych dobrych bakterii przesuwają się z opisów poszczególnych gatunków w stronę tego, jakie metabolity one produkują. Szuka się tych korzystnych, żeby móc je wykorzystać w poprawie zdrowia, ale także tych szkodliwych, by odkryć odpowiedzialne za ich powstawanie i w jakiś sposób je zneutralizować. Badania w tej dziedzinie nauki rozwijają się bardzo prężnie, ale to nie jest jeszcze moment, w którym możemy określić na 100 proc., że dany skład gatunkowy bakterii w jelitach gwarantuje nam zdrowie. Nie ma jednego wzorca prawidłowej mikrobioty. A co za tym idzie, komercyjne testy czy zalecenia, by dana osoba jadła określone produkty są tylko marketingowym chwytem – komentuje prof. Skonieczna-Żydecka.

Czy zatem wiadomo, co lubi nasza mikrobiota? Jak utrzymać jej różnorodność i dobrą kondycję? Czy naukowcy mogą dać nam kilka rad, jak żyć w zgodzie na naszymi współlokatorami? Otrzymaliśmy od naszej gościni kilka konkretnych zaleceń.

|||

Cieszymy się, że słuchacie naszych podkastów i oglądacie nasze wideokasty. Powstają one także dzięki wsparciu naszych cyfrowych prenumeratorów. Aby do nich dołączyć – i skorzystać w pełni z oferty pulsara, „Scientific American” oraz „Wiedzy i Życia”” – zajrzyjcie tutaj.

WSZYSTKIE ROZMOWY ZNAJDZIECIE TUTAJ

Reklama