Korzenie

Korzenie

Szesnastoletnia Eugenia z Mazowsza wychowuje się w dość zamożnym gospodarstwie. Gdy pewnego dnia radosna wraca do domu, słyszy od pijącego spirytus z ojcem szwagra: „Ty gdzieś tam sobie latasz, a nie wiesz, że myśmy cię sprzedali i już wódkę wypili”. Ojciec dorzuca: „Musisz wyjść za mąż”. A ona wolałaby własny pogrzeb niż ślub. Kawalera zna i nie znosi. Jest nieokrzesany i brutalny. Ale Eugenia podzieli los kobiet od pokoleń. Zamieszka z mężem i będzie przez najbliższe 20 lat rodzić, harować w domu i polu, aż umrze.

Wiedza i Życie 9/2023 (1065) z dnia 01.09.2023; Książki. Recenzje; s. 78
Reklama