Chemiczna poezja

Chemiczna poezja

Gdy zobaczyłem książkę Petera Atkinsa, wiedziałem, że muszę ją przeczytać. Mam sentyment do autora, z którego książek przygotowywałem się do egzaminu doktorskiego. I sentyment ten będzie trwał. Książka jest po prostu świetna. Reakcje to samo jądro chemii, a Atkins jak mało kto potrafi poprowadzić czytelnika przez tę krainę. Wędrówka zaczyna się od najważniejszej cząsteczki chemicznej – wody. Prostej, a zarazem skomplikowanej. Poznajemy jej właściwości i to, jak wpływają na reaktywność. Wychodząc od rozpuszczalności, autor ciekawie uczy o rodzajach wiązań i tym, co z nich wynika.

Wiedza i Życie 10/2023 (1066) z dnia 01.10.2023; Książki. Recenzje; s. 78
Reklama