Protesty w Waszyngtonie w 2018 r. Protesty w Waszyngtonie w 2018 r. Reuters/Forum
Człowiek

Techrealizm, czyli życie w sieci jednak nie skończy się zbawieniem

Od kilku lat świat zalewa fala niechęci wobec technologicznych gigantów z Doliny Krzemowej. Zrzucamy twórców Facebooka, Google’a czy Apple’a z cokołów, na których sami ich ustawiliśmy.

W świecie technologii 2014 r. kończy się ponurą przepowiednią. Publicysta „The Economist” Adrian Wooldridge przewiduje, że zbliżają się lata powszechnej globalnej niechęci wobec internetowych gigantów z Doliny Krzemowej: Facebooka, Google’a, Apple’a. Ludzie – twierdzi Wooldridge – ustawią technologicznych miliarderów w jednym szeregu ze znienawidzonymi banksterami i właścicielami koncernów naftowych. Zbliżający się fenomen publicysta określa terminem techlash, grą słów technology (ang.

Wiedza i Życie 5/2022 (1049) z dnia 01.05.2022; Społeczeństwo; s. 34
Oryginalny tytuł tekstu: "Facebook i inne demony"