Nie tylko zamek i katedra. Na wzgórzu wawelskim życiem tętniło całe miasteczko. Ślady po nim można zobaczyć na otwartej właśnie wystawie w Małej Baszcie. [Artykuł także do słuchania]
Po zwiedzeniu zamku królewskiego i katedry krakowskiej ci, którzy mają ochotę na kawę, muszą przejść przez plac, ponieważ kawiarnia z widokiem na Wisłę znajduje się po drugiej stronie wzgórza. Po drodze mijają fundamenty dwóch kościołów, jednak raczej nie przypuszczają, że tę pustą dziś przestrzeń przez setki lat wypełniały domy, warsztaty i szynki. Całe miasteczko. – Wawel był ewenementem, ponieważ przy żadnej innej średniowiecznej siedzibie królewskiej na wzgórzu nie było miejsca na zabudowę miejską, więc zazwyczaj całe zaplecze dworów królewskich znajdowało się w leżących u podnóża zamków podgrodziach – zauważa dr Magdalena Młodawska, kierowniczka wawelskiego działu Lapidarium i Rezerwatów.
Agnieszka Krzemińska
Dziennikarka naukowa pulsara i tygodnika POLITYKA. Ukończyła archeologię śródziemnomorską na UW. Stypendystka na Freie Universität w Berlinie. Laureatka konkursu Popularyzator Nauki 2022 w kategorii Media. Autorka książek „Miłość w starożytnym Egipcie”, „Dawniej ludzie żyli w brudzie. Kiedy i dlaczego zaczęliśmy o siebie dbać” oraz „Grody, garnki i uczeni. O archeologicznych tajemnicach ziem polskich”, za którą w 2022 r. otrzymała Złotą Różę – nagrodę przyznawaną wspólnie przez Festiwal Nauki w Warszawie, Instytut Książki i miesięcznik „Nowe Książki” za pozycję popularnonaukową wyróżniającą się rzetelnością i wybitną formą literacką. Jej najnowsza praca to „Homo (nie tylko) sapiens. Inna opowieść o naszych przodkach” (Wydawnictwo Literackie, 2025).