Droga Mleczna widoczna nad Namibią. Droga Mleczna widoczna nad Namibią. Shutterstock
Kosmos

Co czeka naszą Drogę Mleczną

Para galaktyk po zderzeniu uformowała jedną dużą galaktykę NGC 520 (100 mln l.ś. od Ziemi).NASA/ESA/the Hubble Heritage (STScI/AURA)-ESA/Hubble Collaboration/B. Whitmore (STScI) Para galaktyk po zderzeniu uformowała jedną dużą galaktykę NGC 520 (100 mln l.ś. od Ziemi).
W wielu miejscach w kosmosie cały czas trwa wielki taniec. Gigantyczne galaktyki, liczące setki miliardów gwiazd, zderzają się z sobą, tworząc zupełnie nowe formacje. Naszą Drogę Mleczną też czeka taki los, ale to dopiero za 4 mld lat.

Po Wielkim Wybuchu, który wydarzył się niemal 14 mld lat temu, materia wypełniająca wszechświat zaczęła się od siebie oddalać. Pierwotnie miała strukturę jednolitą, ale dość szybko wystąpiły statystyczne fluktuacje, wskutek czego miejscami zaczęła się zagęszczać. Najistotniejszą siłą, która do tego prowadziła, była (i nadal jest) grawitacja. Nie ma w tej chwili jednej pewnej teorii, jednoznacznie wyjaśniającej, w jaki sposób powstały pierwsze galaktyki. Co więcej, uczeni mają dodatkowy problem w związku z istnieniem ciemnej materii i energii, które w zdecydowany sposób wpływają na te kosmiczne zjawiska, podczas gdy nie znamy ani ich rozkładu, ani szczegółów dotyczących oddziaływań.

Wiedza i Życie 6/2021 (1038) z dnia 25.05.2021; Kosmos; s. 48
Oryginalny tytuł tekstu: "Wielki spektakl na niebie"