Reklama
Rekonstrukcja wyglądu neandertalczyka z Muzeum Historii Naturalnej w Trydencie. Rekonstrukcja wyglądu neandertalczyka z Muzeum Historii Naturalnej w Trydencie. Shutterstock
Struktura

Pojedynek na nosy

Naukowcy porównali zmysł powonienia neandertalczyków, denisowian i ludzi współczesnych. Zgadnijcie, kto wygrał.

Obserwuj nas. Pulsar na Facebooku:

www.facebook.com/projektpulsar

W Sekcji Archeo w Pulsarze prezentujemy archiwalne teksty ze „Świata Nauki” i „Wiedzy i Życia”. Wciąż aktualne, intrygujące i inspirujące.


Takich badań nie moglibyśmy przeprowadzić jeszcze dwie dekady temu, gdy sekwencjonowanie DNA pobranego ze szczątków wymarłych roślin, zwierząt oraz ludzi dopiero zaczynało być stosowane na większą skalę. Dziś badacze potrafią z kopalnych genomów wydobyć wiele informacji. Biolożki Kara C. Hoover i Claire de March postanowiły np. sprawdzić, który z trzech bliskich sobie gatunków człowieka – denisowianin, neandertalczyk i człowiek współczesny – wygrałby zawody na najlepszy zmysł powonienia. Teoretycznie taki konkurs mógłby się odbyć – wszak jeszcze kilkadziesiąt tysięcy lat temu wszystkie trzy gatunki zamieszkiwały równocześnie Ziemię.

Badaczki sięgnęły po publicznie dostępne sekwencje DNA wielu neandertalczyków, jednego denisowianina, jednego archaicznego osobnika H. sapiens oraz licznych ludzi współczesnych. Z tych genomów wydobyły informacje na temat budowy 30 genów kodujących receptory węchowe, odpowiedzialne za wykrywanie zapachów. Stwierdziły, że 11 z nich ma mutacje obecne tylko u wymarłych gatunków, a następnie stworzyły laboratoryjne wersje tych receptorów, które wystawiono na działanie setek substancji zapachowych w różnych stężeniach.

Kiedy receptor identyfikował zapach, zaczynał się świecić. Dosłownie, ponieważ do tego celu wykorzystano luminescencję. Czas reakcji i intensywność świecenia wskazywały, który „nos” rozpoznaje zapachy najszybciej, a który najwolniej. Okazało się, że neandertalczyk, który w Euroazji pojawił się ok. 400 tys. lat temu, miał najsłabszy węch, natomiast denisowianin – najlepszy. Szczególnie wyczulony był na słodkie i pikantne aromaty, np. miodu, wanilii czy goździków. „Znacznie nas przewyższał pod tym względem” – uważa Hoover. Zwraca ona uwagę, że najwięcej genów denisowian zachowało się w DNA współczesnych mieszkańców Azji Południowo-Wschodniej i Oceanii. „Ciepłe regiony świata obfitują w słodkie i pikantne wonie wydzielane przez owoce, zioła, korzenie i inne części roślin, które były wartościowym pokarmem. Denisowianie byli ekspertami w odnajdywaniu takich aromatycznych smakołyków” – mówi badaczka. Wyniki analiz ukazały się w „iScience” (2023).


Dziękujemy, że jesteś z nami. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża wyselekcjonowane badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.

Wiedza i Życie 3/2023 (1059) z dnia 01.03.2023; Sygnały; s. 8
Reklama