Ilustracja Alice Yu Deng
Człowiek

Wysoce asertywni menedżerowie mogą szkodzić firmom

Społeczeństwa i instytucje rozwijają się wtedy, kiedy ich członkowie nawzajem sobie pomagają. Dominujący przywódca wpaja zaś podwładnym przekonanie, że mogą się rozwijać wyłącznie kosztem innych.

„Konkurencyjny”, „zdecydowany”, „zorientowany na działanie”, a nawet „onieśmielający” – wiele osób przywołuje te słowa, aby opisać dobrych liderów. Istotnie wiele prac wskazuje, że ekstrawertyczne, dominujące osoby są postrzegane jako kompetentni i wpływowi liderzy w przemyśle i polityce. Przykładami mogą być nieżyjący już były prezes General Electric Jack Welch, założyciel Amazon Jeff Bezos bądź prezes Tesli Elon Musk.

Niemniej dominacja jednostki miewa również wady. Tego typu liderzy niekiedy upierają się, że ich sposób działania jest jedynym możliwym, albo zastraszają podwładnych, zamiast przedyskutować z nimi sporne kwestie. Ma to poważne negatywne skutki dla firm, organizacji i państw, którym tacy liderzy przewodzą.

Świat Nauki 11.2022 (300375) z dnia 01.11.2022; Siła myśli; s. 18
Oryginalny tytuł tekstu: "Kiedy dominacja się nie sprawdza"
Reklama