Piwnica z beczkami whisky, Szkocja. Piwnica z beczkami whisky, Szkocja. Shutterstock
Człowiek

Beczki: na śledzie i kapustę oraz dobre trunki

Dzieje tych naczyń z klepek, których ludzie używają od tysięcy lat, są ściśle powiązane z alkoholem, ale nie od początku i nie tylko z nim.

Beczka, jako naczynie z klepek, obręczy i den złożone, stała się już w wiekach średnich, u wszystkich prawie narodów w Europie, miarą, służącą tak do cieczy, czyli nalewną, jak do rzeczy sypkich, czyli nasypną” – czytamy w I tomie „Encyklopedii staropolskiej” Zygmunta Glogera. Wszystko prawda, tylko że piszący w początkach XX w. folklorysta nie miał pojęcia, że historia beczki sięga znacznie dalej, zresztą nie tylko jako miary, ale po prostu jako pojemnika, który w porównaniu z naczyniami kamiennymi czy glinianymi miał wiele zalet – był lżejszy, a dzięki temu poręczniejszy i łatwiejszy do transportu, można było w nim przewozić zboża i płyny, przechowywać marynaty, leżakować wina i piwa.

Masielnice z torfowisk

Zanim ktoś wpadł na pomysł, że można zrobić naczynie ze szczelnie dopasowanych deseczek ściśniętych obręczą, stosowano pojemniki z wydrążonego pnia.

Wiedza i Życie 12/2022 (1056) z dnia 01.12.2022; Historia; s. 56
Oryginalny tytuł tekstu: "Na wino, śledzie i kapuchę"
Reklama