„Jeśli kobieta chce zajść w ciążę, niech weźmie jądra wieprza lub dzika...”. O poradnictwie reprodukcyjnym w Średniowieczu
Płodność była w tym czasie bardzo istotna, a na mężatki, które przez dłuższy czas nie zachodziły w ciążę, rodzina męża spoglądała z rosnącą podejrzliwością. Początkowo doradzano im, co powinny zrobić, aby wreszcie począć, ale gdy rady nie przynosiły oczekiwanych efektów, zaczynano nimi gardzić. [Artykuł także do słuchania]
1 marca 2026
W średniowieczu od kobiet, szczególnie należących do wyższych warstw społecznych, oczekiwano, że zapewnią ciągłość rodu, wydając na świat jak najwięcej potomstwa, najlepiej płci męskiej. Ze względu na wysoką śmiertelność dzieci kobiety przez większość okresu małżeństwa albo były w ciąży, albo dochodziły do siebie po trudach porodu. Płodność była bardzo istotna, a na mężatki, które przez dłuższy czas nie zachodziły w ciążę, rodzina męża spoglądała z rosnącą podejrzliwością.
Wiedza i Życie
3/2026
(1095) z dnia 01.03.2026;
Historia;
s. 40
Oryginalny tytuł tekstu: "Średniowieczny test ciążowy"