Reklama
Na zdjęciu przedstawiono jedną z dwóch konkrecji pirytu znalezionych w Barnham – stanowisku archeologicznym w Anglii liczącym około 400 tys. lat. Konkrecje te stanowią część nowych dowodów wskazujących, że hominini rozniecali ogień wcześniej, niż dotąd przypuszczano. Na zdjęciu przedstawiono jedną z dwóch konkrecji pirytu znalezionych w Barnham – stanowisku archeologicznym w Anglii liczącym około 400 tys. lat. Konkrecje te stanowią część nowych dowodów wskazujących, że hominini rozniecali ogień wcześniej, niż dotąd przypuszczano. Jordan Mansfield/Pathways to Ancient Britain Project
Człowiek

Krzesanie iskier

Hominini prawdopodobnie korzystali z ognia wcześniej, niż sądzono.

Odłóż zapałki albo zapalniczkę i spróbuj rozniecić ogień – najpewniej ci się nie uda. A jednak 400 tys. lat temu hominini najprawdopodobniej już opanowali tę umiejętność – tak wynika z przełomowych dowodów, starszych o 350 tys. lat od dotychczas znalezionych.

Badacze próbujący zrozumieć naszych przodków od dawna interesują się technikami związanymi z ogniem. Argumentowano, że gdy pradawni hominini nauczyli się kontrolować ogień, zmienili się także fizycznie – wykształcili mniejszy żołądek i bardziej rozwinięty mózg dzięki gotowanemu pożywieniu, które jest łatwiejsze do strawienia niż surowe – a także społecznie, bo ognisko sprzyjało budowaniu złożonych relacji.

Świat Nauki 4.2026 (300416) z dnia 01.04.2026; Skaner; s. 6