Reklama
Chiński medyk Hua Tuo (II/III w.) operuje rannego w ramię generała Guan Yu. Aby odwrócić uwagę pacjenta, zaordynował mu... grę w go. Chiński medyk Hua Tuo (II/III w.) operuje rannego w ramię generała Guan Yu. Aby odwrócić uwagę pacjenta, zaordynował mu... grę w go. Science History Images/Alamy / BE&W
Człowiek

Nasi przodkowie znieczulali pacjentów makiem, konopiami czy alkoholem. I truciznami, które albo działały, albo zabijały

Neandertalczyk też chodził do dentysty. Dłubanie w zębach to jeden z najstarszych ludzkich nawyków
Człowiek

Neandertalczyk też chodził do dentysty. Dłubanie w zębach to jeden z najstarszych ludzkich nawyków

Ból zęba potrafi doprowadzić do rozpaczy. Dziś sięgamy po tabletkę albo idziemy do stomatologa. A co robił neandertalczyk 59 tys. lat temu, kiedy pulsujący ból trzonowca nie pozwalał mu spać, jeść ani gryźć mięsa? Leczył ząb kamiennym wiertłem.

Nasi przodkowie wykonywali różnego rodzaju zabiegi chirurgiczne. Pacjentów znieczulali makiem, konopiami czy alkoholem. A także truciznami, które albo działały, albo zabijały. [Artykuł także do słuchania]

Żelazne nożyczki i pęsetę chińscy archeolodzy znaleźli w Jiangyin w grobie Xia Quan – lekarza z czasów dynastii Ming – już w latach 70. XX w. Dopiero teraz jednak przyjrzeli się rudemu osadowi, jakim były pokryte. Spektroskopia ramanowska – pozwalająca rozpoznać związki chemiczne po tym, jak rozpraszają światło lasera – wykazała, że w osadzie są ślady toksycznej akonityny. Ten występujący w tojadzie alkaloid w większych dawkach może powodować nagłe zatrzymanie krążenia i śmierć.