Neurony pięknych miejsc, czyli dlaczego wolimy patrzeć na naturalny krajobraz niż na tył supermarketu
Najprostsza odpowiedź na pytanie, dlaczego wakacyjna kwatera z widokiem na zalesione wzgórza lub łąkę jest droższa niż ta, z której widać szkło, beton i asfalt, brzmi banalnie: ponieważ w takim przypadku czujemy się znacznie lepiej niż w drugim. Skąd jednak bierze się to dobre samopoczucie? Odpowiedź jest złożona i aby ją poznać, badacze sięgnęli aż po elektroencefalograf mierzący aktywność elektryczną mózgu. [Artykuł także do słuchania]
1 sierpnia 2026
Na pomysł przeprowadzenia eksperymentu wpadła Jenny Roe ze Stockholm Environment Institute. Ona i jej współpracownicy najpierw odbyli przejażdżkę po hotelach w Szwecji i Wielkiej Brytanii. Fotografowali widoki z hotelowych okien. Jedne zdjęcia przedstawiały tylko beton, szkło i asfalt, na innych szarość mieszała się z zielenią, a na kolejnych było już tylko zielono i czasami niebiesko (od jezior, rzek i morza). Następnie fotografie pokazano 20 ochotnikom. Wcześniej jednak na głowy założono im przenośny elektroencefalograf, składający się z 14 sensorów oraz słuchawek, za których pośrednictwem pomiary aktywności mózgu trafiały drogą radiową do komputerów.
Wiedza i Życie
8/2026
(1100) z dnia 01.08.2026;
Psychologia;
s. 64
Oryginalny tytuł tekstu: "Neurony pięknych miejsc"