Reklama
Niewolnicy płuczący żwir pod nadzorem inspektorów. Akwarela z anonimowego rękopisu z końca XVIII w. Niewolnicy płuczący żwir pod nadzorem inspektorów. Akwarela z anonimowego rękopisu z końca XVIII w. Alamy / Indigo
Człowiek

Transatlantycki handel niewolnikami

Największa przymusowa migracja w historii ludzkości pozostawiła po sobie miliony ofiar, ale bardzo niewiele informacji o ich pochodzeniu. Dziś naukowcy odzyskują utracone drogi prowadzące z głębi Afryki aż na drugi brzeg Atlantyku.

Przez blisko dwa stulecia na północnym wybrzeżu niewielkiej Wyspy Świętej Heleny na południowym Atlantyku znajdował się zapomniany cmentarz. Dopiero w 2007 r., podczas budowy pierwszego w historii wyspy lotniska, archeolodzy natrafili na setki ludzkich szkieletów. Nie należały one do kolonistów czy żołnierzy. Spoczywali tam Afrykańczycy uwolnieni w XIX w. przez okręty brytyjskiej Royal Navy z nielegalnych statków niewolniczych. Ocaleli z transatlantyckiej podróży, lecz byli tak wycieńczeni głodem, chorobami i brutalnym traktowaniem, że zmarli zaledwie kilka dni lub tygodni po odzyskaniu wolności.

Wiedza i Życie 10/2026 (1102) z dnia 01.10.2026; Geografia; s. 66