Teleskop Horyzontu Zdarzeń wykonał pierwsze zdjęcie Sagittariusa A* – supermasywnej czarnej dziury w centrum Drogi Mlecznej. Teleskop Horyzontu Zdarzeń wykonał pierwsze zdjęcie Sagittariusa A* – supermasywnej czarnej dziury w centrum Drogi Mlecznej. EHT Collaboration
Kosmos

Nasza czarna dziura. Wiemy już, czym nie jest

Pierwsze zdjęcie giganta rezydującego w centrum Drogi Mlecznej otwiera nowe możliwości zrozumienia natury tych obiektów.

Głęboko w sercu drogi mlecznej dzieją się dziwne rzeczy. jest to miejsce, gdzie gwiazdy poruszają się w pozornie pustej przestrzeni z prędkością równą znacznemu ułamkowi prędkości światła. Naukowcy od dawna uważali, że tylko supermasywna czarna dziura może wyjaśnić takie ruchy gwiazd, ale aż do tego roku wahali się, czy można to otwarcie powiedzieć. Dla przykładu, kiedy astronomowie Reinhard Genzel i Andrea Ghez otrzymali w 2020 roku część Nagrody Nobla z fizyki, w uzasadnieniu przeczytaliśmy, że zostali nagrodzeni za „odkrycie supermasywnego zwartego obiektu w centrum naszej Galaktyki”, a nie za odkrycie „czarnej dziury”. Obiekt ten znany jest jako Sagittarius A* („Sagittarius A z gwiazdką”).

Wiosną tego roku astronomowie używający Teleskopu Horyzontu Zdarzeń (Event Horizon Telescope; EHT) rozstrzygnęli tę kwestię, prezentując pierwsze zdjęcie supermasywnej czarnej dziury w centrum Drogi Mlecznej.

Świat Nauki 10.2022 (300374) z dnia 01.10.2022; Rozwiązanie paradoksu czarnych dziur; s. 44
Oryginalny tytuł tekstu: "Portret czarnej dziury"
Reklama