Księżyc w czerwieni
Pod koniec lata mamy szansę na obserwacje niezbyt częstego zjawiska: Słońce, Ziemia i Księżyc ustawią się dokładnie wzdłuż jednej linii tak, że cień naszej planety przysłoni Księżyc. Wrześniowe zaćmienie rozpocznie się o 18:27, gdy pierwsze fragmenty księżycowej tarczy zaczną wchodzić w cień Ziemi. W tym czasie Księżyc będzie jeszcze pod horyzontem. Gdy wzejdzie ok. 19:06, zaćmiona będzie już jego znaczna część. Całkowite zaćmienie potrwa od 19:31 do 20:53.
Na obserwacje warto więc wybrać miejsce zapewniające dobrą widoczność wschodniego horyzontu, zza którego będzie się wynurzał Srebrny Glob. Zwróćmy uwagę na kolor zaćmionego Księżyca. Zwykle nie znika on całkowicie, lecz przybiera ciemnoczerwony, rudy lub pomarańczowy odcień. Jego barwa zależy od aktualnego stanu atmosfery ziemskiej: gdy nasz skalisty glob przesłania Księżycowi Słońce, atmosfera załamuje część promieni Słońca i kieruje je do cienia. Ale atmosfera nie zawsze ma taki sam skład. Kropelki wody, pył, popiół wulkaniczny mogą zmieniać ilość załamywanego światła, oświetlającego później Księżyc. Duże erupcje wulkaniczne, wyrzucające w powietrze ogromne ilości pyłu i popiołu, albo pożary dużych obszarów Ziemi wywołują czasami bardzo ciemne, czerwone zaćmienia. Rozległa pokrywa chmur wzdłuż krawędzi planety również zaciemnia zaćmienie, blokując światło słoneczne. Tak więc kolor Księżyca da nam skróconą informację o aktualnym stanie naszej atmosfery.
To zresztą niejedyny pożytek z zaćmień. Ponieważ łatwo jest ustalić dokładne momenty poprzednich zjawisk tego typu, historycy datują w ten sposób wydarzenia z przeszłości. I tak, źródła podają, że armia Aleksandra Wielkiego po przekroczeniu Tygrysu obserwowała zaćmienie Księżyca. To samo zjawisko obserwowali, traktując je jako zły omen, Persowie. Jak się okazuje, słusznie – 9 dni później Aleksander zwyciężył w jednej z najważniejszych starożytnych bitew pod Gaugamelą. Zaćmienie pozwala doprecyzować datę bitwy na 1 października 331 r. p.n.e. Miejmy nadzieję, że tegoroczne nie będzie się dla przyszłych historyków wiązało z żadnym ogromnym starciem…