Reklama
Obserwacje z misji Gaia Europejskiej Agencji Kosmicznej ujawniły gigantyczną falę propagującą się w obrębie dysku Drogi Mlecznej. Ten obraz, pochodzący z danych Gaia, pokazuje naszą Galaktykę widzianą z boku; punkty danych dla nowo odkrytej fali są zaznaczone na czerwono (powyżej płaszczyzny dysku) i na niebiesko (poniżej płaszczyzny). Obserwacje z misji Gaia Europejskiej Agencji Kosmicznej ujawniły gigantyczną falę propagującą się w obrębie dysku Drogi Mlecznej. Ten obraz, pochodzący z danych Gaia, pokazuje naszą Galaktykę widzianą z boku; punkty danych dla nowo odkrytej fali są zaznaczone na czerwono (powyżej płaszczyzny dysku) i na niebiesko (poniżej płaszczyzny). ESA/Gaia/DPAC, S. Payne-Wardenaar, E. Poggio i in. (2025)
Kosmos

Droga Mleczna coraz bardziej zaskakuje

Dysk naszej Galaktyki nie jest płaski, lecz pofałdowany i wygięty.

Czas się przyznać – otóż okłamywałem was. Niejednokrotnie powtarzałem w tej rubryce, że nasza Galaktyka to płaski dysk. Tymczasem tak naprawdę nie jest on płaski – przynajmniej nie według żadnej rozsądnej definicji tego terminu.

Na swoją obronę powiem, że nie tyle mijałem się z prawdą, ile stosowałem uproszczenie. W nauce jest to w pełni dopuszczalne, a nawet zalecane. Gdy próbujemy zrozumieć lub wyjaśnić coś złożonego, warto uprościć to tak bardzo, jak tylko to możliwe, aby dało się łatwiej ująć istotę sprawy od strony matematycznej i fizycznej.

Świat Nauki 3.2026 (300415) z dnia 01.03.2026; Wszechświat; s. 18