Reklama
L 98-59 d nie wydaje się pasować do żadnej kategorii innych odkrytych egzoplanet. L 98-59 d nie wydaje się pasować do żadnej kategorii innych odkrytych egzoplanet. Ilustracja Mark Garlick
Kosmos

Siarkowe piekło może zmienić sposób, w jaki klasyfikujemy planety

Prezent dla astrofizyków. Dzięki niemu odkryli galaktykę gotową do produkcji gwiazd
Kosmos

Prezent dla astrofizyków. Dzięki niemu odkryli galaktykę gotową do produkcji gwiazd

Jak rozwijały się pierwsze galaktyki? Jak powstały w nich pierwsze gwiazdy? Odpowiedź na te pytania wymaga wytężenia „wzroku” naszych najlepszych teleskopów – mówimy przecież o obiektach, których światło dociera do nas sprzed 13 mld lat! Japońscy badacze skorzystali z radiointerferometru ALMA i odnieśli sukces.

Biliony kilometrów od ziemi grupa planet krąży wokół własnego słońca – a jeden z tych światów jest osobliwym dziwakiem spowitym siarką. Badania sugerują, że planeta L 98-59 d pachnie zgniłymi jajami i jest pokryta oceanem magmy.

L 98-59 d nie jest tylko odstępstwem od normy w swoim własnym układzie planetarnym. To pierwsza dotychczas odkryta egzoplaneta o tak osobliwych cechach i wygląda na to, że definiuje własną kategorię.

Naukowcy po raz pierwszy ję zaobserwowali w 2019 roku, kiedy satelita Transiting Exoplanet Survey Satellite dostrzegł L 98-59 d przechodzącą przed czerwonym karłem znajdującym się w centrum jej układu. Późniejsze obserwacje wykonane przez Kosmiczny Teleskop Hubble’a oraz Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba dostarczyły wskazówek dotyczących składu planety, lecz im więcej naukowcy się dowiadywali, tym mniej nowo odkryty glob pasował do istniejących kategorii planet tej wielkości.

Świat Nauki 7.2026 (300419) z dnia 01.07.2026; Skaner; s. 10