Reklama
Ślady świetlne pozostawione przez krążące na niskiej orbicie okołoziemskiej satelity przecinają niebo na kompozytowej fotografii wykonanej przy czasie naświetlania 30 minut. Ślady świetlne pozostawione przez krążące na niskiej orbicie okołoziemskiej satelity przecinają niebo na kompozytowej fotografii wykonanej przy czasie naświetlania 30 minut. Alan Dyer/VWPics / Alamy
Kosmos

Chmary satelitów mogą zniszczyć widok sfery niebieskiej. I poważnie zaszkodzić naszej planecie

Ciemna Strefa Gazy, ciemna Ukraina. Z orbitalnych obserwacji można wydobyć coś więcej niż tylko obraz ruin
Środowisko

Ciemna Strefa Gazy, ciemna Ukraina. Z orbitalnych obserwacji można wydobyć coś więcej niż tylko obraz ruin

Wojny, urbanizacja, kryzysy energetyczne i gospodarcze zostawiają ślad widoczny nocą z wysokości kilkuset kilometrów. A co widać, gdy przestrzenie – jak w Ukrainie czy Strefie Gazy – zaczynają gasnąć? [Artykuł także do słuchania]

Widok któregokolwiek z tych niebiańskich podróżników napawa mnie raczej strachem. Żyjemy w erze ich konstelacji i wkraczamy w erę megakonstelacji. Grupy te miały początkowo niewielką liczebność, lecz gdy niczym epidemia wirusa niemal niezauważalnie się rozrosły – mamy teraz do czynienia wręcz z pandemią. [Artykuł także do słuchania]

Pamiętam, kiedy po raz pierwszy zobaczyłem satelitę. Byłem wówczas nastolatkiem, stałem na swoim podwórku na przedmieściach, gdzie zanieczyszczenie światłem było znikome, i jak zwykle obserwowałem gwiazdy. Ów satelita był słabo widoczną „gwiazdą” przesuwającą się powoli i płynnie po niebie, a gdy na niego patrzyłem, czułem mieszankę podziwu i zdumienia, że coś takiego da się zobaczyć gołym okiem – oraz że ludzie w ogóle potrafią umieścić jakiś obiekt na orbicie.

Świat Nauki 7.2026 (300419) z dnia 01.07.2026; Wszechświat; s. 26
Oryginalny tytuł tekstu: "Inwazja fałszywych gwiazd"