Shutterstock
Opinie

W pogoni za wieczną młodością

W tych trudnych czasach – kiedy uwaga opinii publicznej koncentruje się na wojnie i zarazie – wiadomość o tym, że naukowcy dokonali właśnie ważnego odkrycia, które ewentualnie istotnie przedłuży kiedyś ludzkie życie, może być traktowana bądź jako monumentalny przejaw ironii losu, bądź jako promyk nadziei na lepszą przyszłość. A może i jedno, i drugie.

Marzenie o nieśmiertelności, jak przypomina z tej okazji brytyjski dziennikarz naukowy Tom Chivers w artykule ogłoszonym w „The Independent”, jest dosłownie tematem najstarszej zachowanej ludzkiej opowieści. Król Gilgamesz – bohater poematu zapisanego kilka tysięcy lat temu sumeryjskim pismem klinowym na glinianych tabliczkach – poświęca swe życie poszukiwaniu rośliny, która zapewnia wieczne życie. Znajduje ją, ale zanim ją spożyje, zostaje ona pożarta przez węża. Tym razem kradzież odkrycia przez podstępnego węża raczej nam nie grozi choćby dlatego, że produktem badań naukowych jest wiedza, stająca się w chwili ogłoszenia naszą wspólną własnością.

Wiedza i Życie 5/2022 (1049) z dnia 01.05.2022; Chichot zza wielkiej wody; s. 3