Jedno z nielicznych zachowanych zdjęć wilkowora. Wykonano je w zoo w Hobart na Tasmanii. Jedno z nielicznych zachowanych zdjęć wilkowora. Wykonano je w zoo w Hobart na Tasmanii. BE&W
Środowisko

Wilkotwór tasmański ma szansę na zmartwychwstanie

Po sukcesie klonowania owcy Dolly coraz częściej słyszymy o możliwości przywrócenia do życia wymarłych gatunków zwierząt. Obok mamutów szczególnym zainteresowaniem cieszy się wytępiony 100 lat temu największy znany współczesnemu człowiekowi drapieżny torbacz.

Wilkowory tasmańskie z daleka łudząco przypominały psy lub wilki. Główną cechą odróżniającą je od łożyskowych kuzynów było płowe ubarwienie z kilkunastoma poprzecznymi pręgami w części zadniej. Z tego względu nazywano je początkowo wilkami workowatymi lub tygrysami tasmańskimi. Głowa wilkoworów w porównaniu z psią była bardziej płaska i wydawała się masywniejsza. Żuchwa łączyła się z kośćmi skroniowymi wyjątkowo ruchomymi stawami, pozwalającymi na otwarcie pyska pod kątem 120°, co jest największym rozwarciem pyska wśród znanych ssaków.

Wiedza i Życie 7/2022 (1051) z dnia 01.07.2022; Zoologia; s. 52
Oryginalny tytuł tekstu: "Wskrzesić króla Tasmanii"
Reklama