Oszlifowany szmaragd, ­czyli beryl, który zyskał zieloną barwę dzięki domieszce chromu. Oszlifowany szmaragd, ­czyli beryl, który zyskał zieloną barwę dzięki domieszce chromu. Shutterstock
Środowisko

Podziemne kuźnie, czyli jak rodziły się rubiny, szafiry, szmaragdy i diamenty

Kamienie szlachetne snują własną opowieść o geologicznych dziejach globu.

Największe znane złoża rubinów znajdują się w Azji Południowej – od południowych Chin i Wietnamu przez Tajlandię, Mjanmę, Indie, Sri Lankę po Pakistan i Afganistan. Dlaczego właśnie tam? Aby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba się cofnąć w czasie o jakieś 50 mln lat, kiedy to Indie, a precyzyjnie rzecz ujmując – indyjska płyta litosfery – uderzyły od południa w Eurazję. Wcześniej Indie oderwały się od wielkiego lądu, który składał się z trzech połączonych kontynentów – Afryki, Australii i Antarktydy – po czym wyruszyły w długą drogę na północ, zmuszone do tego przez prądy konwekcyjne krążące głęboko w płaszczu Ziemi. Te prądy są z kolei napędzane ciepłem docierającym z gorącego jądra planety.

Kolekcja nieoszlifowanych rubinów – korundów – zawdzięczających czerwoną barwę domieszce chromu.ShutterstockKolekcja nieoszlifowanych rubinów – korundów – zawdzięczających czerwoną barwę domieszce chromu.

Współczesne Himalaje, ciągnące się przez 3 tys.

Wiedza i Życie 12/2022 (1056) z dnia 01.12.2022; Geologia; s. 50
Oryginalny tytuł tekstu: "Podziemne kuźnie"
Reklama