Reklama
Rekonstrukcja głowy Homo floresiensis na wystawie w Smithsonian Natural History Museum w Waszyngtonie. Autor: John Gurche. Rekonstrukcja głowy Homo floresiensis na wystawie w Smithsonian Natural History Museum w Waszyngtonie. Autor: John Gurche. Shutterstock
Środowisko

Koniec hobbitów

Wymarcie karłowatego gatunku człowieka zbiega się w czasie z dramatyczną woltą klimatu, który z wilgotnego zmienił się w półsuchy.

Około 50 tys. lat temu straciliśmy jednego z ostatnich krewniaków, który przez ponad milion lat zamieszkiwał indonezyjską wyspę Flores. Jego szczątki odnaleziono po raz pierwszy w 2003 r. i naukowcy uznali, że należą do nieznanego wcześniej gatunku, któremu nadano nazwę Homo floresiensis. Największym zaskoczeniem była niewielka postura naszego kuzyna. Dorosły osobnik miał mniej więcej 1 m wzrostu i ważył 25–30 kg – stąd przydomek hobbit. Jego przodkiem był zapewne Homo erectus – pierwszy człowiek, który wychylił nosa poza Afrykę i stopniowo skolonizował Eurazję, a następnie dotarł również na wyspy dzisiejszej Indonezji.

Wiedza i Życie 2/2026 (1094) z dnia 01.02.2026; Sygnały; s. 9