Zaginiona wyspa boga Amona
Około 4 tys. lat temu mieszkańcy Teb, jednego z kluczowych miast starożytnego Egiptu i długo także stolicy kraju, postanowili wznieść świątynię na cześć swojego głównego boga noszącego imię Amon-Ra. Teby, oddalone mniej więcej o 800 km od Morza Śródziemnego, istniały już wtedy od jakiegoś tysiąca lat, ale wcześniej odgrywały raczej drugorzędną rolę. Dopiero teraz centrum władzy politycznej zaczęło przenosić się stopniowo z delty Nilu na południe. Jednym z symboli rosnącego znaczenia miasta miało być zbudowanie świątyni w miejscu zwanym dziś Karnak.
Świątynia, a raczej kompleks świątynny, zajmujący ok. 100 ha, zaczęła być wznoszona na początku II tys. p.n.e., a jej budowę kontynuowano przez wiele stuleci. Mniej więcej 33 wieki temu ukończono słynną wielką salę hypostylową, która dziś stanowi obok piramid w Gizie główną atrakcję Egiptu. Zanim jednak ruszyły prace budowlane, należało ustalić lokalizację sanktuarium Amona. W tym kontekście zaskakującą konkluzją zakończyły się badania zespołu geologów i geomorfologów z Uppsala universitet. Po nawierceniu dna doliny Nilu w 61 miejscach odkryto, że świątynię usytuowano na wyspie, która wyłoniła się z rzeki na początku III tys. p.n.e.
Było to konsekwencją zmiany klimatu na bardziej suchy. Nil zaczął wtedy prowadzić mniej wody, a jego koryto podzieliło się na dwie odnogi. Pomiędzy nimi wyrósł ląd. W kolejnych stuleciach odnogi zmieniały bieg i stosunkowo długo większa była ta wschodnia, ale ostatecznie to ona właśnie znikła, a Nil uciekł na zachód i dziś płynie 0,5 km na zachód od świątyni. Zlokalizowanie budowli sakralnych na wyspie mogło mieć uzasadnienie religijne, jako że teksty z okresu Starego Państwa (III tys. p.n.e.) wspominają o bogu Amonie wyłaniającym się z wód „jeziora”, a w dokumentach z okresu Średniego Państwa (II tys. p.n.e.) rozwijana jest idea „pierwotnego lądu” wyłaniającego się z „wód chaosu”. Wyspa ostatecznie znikła niedługo po podbiciu Egiptu przez Rzymian. Wyniki badań opublikowało czasopismo „Antiquity”.