Reklama
Trzy zwierciadła teleskopu Very Rubin mają średnice: 8,4 m (M1, główne), 3,4 m (M2) i 5 m (M3). Lustro M3 umieszczono wewnątrz M1. Trzy zwierciadła teleskopu Very Rubin mają średnice: 8,4 m (M1, główne), 3,4 m (M2) i 5 m (M3). Lustro M3 umieszczono wewnątrz M1. Vera C. Rubin Observatory/NOIRLab/AURA/NSF/J.Fuentes
Technologia

Coś nam zasłania niebo?

Niedawno w Chile rozpoczął pracę najnowszy i najbardziej zaawansowany teleskop ziemski – Vera Rubin Observatory. To przedsięwzięcie niezwykłe pod względem technicznym i naukowym.

Ten gigantyczny teleskop optyczny z kilkoma zwierciadłami i najpotężniejszą kamerą w historii optyki rozpoczął obserwacje w październiku ub.r. i będzie je prowadzić noc w noc przez najbliższe 10 lat, aż w końcu zobrazuje i zmapuje całą południową półkulę kosmosu (widoczną głównie z południa Ziemi), i to z najdrobniejszymi szczegółami. Ambitny amerykański plan. Czy się powiedzie? Zobaczymy.

LSST

Projekt obserwatorium powstał w 2001 r. Wtedy jeszcze teleskop nosił nazwę Large Synoptic Survey Telescope (LSST), czyli Wielki Teleskop Synoptyczny (termin „synoptyczny” pochodzi od greckiego słowa synoptikos, które oznacza „dający ogląd na wszystkie części złożonej całości”).

Wiedza i Życie 5/2026 (1097) z dnia 01.05.2026; Obserwacje kosmosu; s. 20