Reklama
Pulsar - wyjątkowy portal naukowy. Pulsar - wyjątkowy portal naukowy. Ilustracja Kyle Bean
Technologia

Raport „Nauka a luksus”. Wakacje w kosmosie

Raport „Nauka a luksus”. Innowacyjne zegarki
Technologia

Raport „Nauka a luksus”. Innowacyjne zegarki

Nowoczesne luksusowe czasomierze łączą w sobie techniczną doskonałość i artystyczny kunszt. [Artykuł także do słuchania]

Czy planowane hotele orbitalne faktycznie zapewnią turystom obiecywany komfort?

Kiedy astronauci po raz pierwszy wejdą na pokład komercyjnych stacji kosmicznych, doświadczenie to będzie nieporównywalne z niczym, co znali wcześniej. Mogą natrafić na drewniane wykończenia i ciepłe wnętrza, nowoczesne kapsuły sypialne, duże okna oferujące zapierający dech w piersiach widok na Ziemię oraz atmosferę przypominającą ekskluzywny hotel na powierzchni planety. Taka wizja przyświeca kilku prywatnym inicjatywom, mającym na celu w nadchodzących latach wynieść na orbitę „habitaty” zdolne przyjmować zarówno turystów kosmicznych, jak i astronautów rządowych.

Jednak idea luksusowego życia w kosmosie – czego operatorzy komercyjnych stacji na razie starają się nie obiecywać – może wydawać się sprzecznością samą w sobie. Dla przykładu International Space Station jest ciasna, nieprzyjemnie pachnie i pełna jest okruchów oraz martwego naskórka. Utrzymanie komfortowej i czystej atmosfery, nie mówiąc już o standardzie pięciogwiazdkowym, na działającym statku kosmicznym będzie ogromnym wyzwaniem. „Jestem sceptyczny – mówi Jeff Nosanov, ekspert branżowy z Atlanty i były menedżer projektów w NASA. – Trudności związane z utrzymaniem stacji kosmicznej w działaniu są bardzo niedoszacowane.”

Pierwsza z czterech planowanych komercyjnych stacji, Haven-1 od kalifornijskiej firmy Vast, ma wystartować na początku 2027 roku. Obiekty te powstają – częściowo przy wsparciu NASA – jako następcy ISS, która ma zostać wycofana w latach 30. XXI wieku. Przejście od publicznych do prywatnych stacji kosmicznych, pierwsze takie w historii ludzkości, daje nowe możliwości przemyślenia tego, jak będzie wyglądało życie na orbicie.

„To będzie futurystyczne doświadczenie – mówi Dylan Taylor, dyrektor generalny i przewodniczący Voyager Technologies z Kolorado, która rozwija stację Starlab planowaną na 2029 rok. – Zamiast »luksusowe« lepiej powiedzieć »nowoczesne« albo »zaawansowane«” – dodaje, zauważając, że ISS, choć imponująca – opiera się na technice z lat 80. i 90. „To, co budujemy, to technika lat 20. i 30. XXI wieku.”

Spośród czterech firm zaangażowanych w te projekty, Vast może być najbliżej wyniesienia swojego habitatu. Dwaj inni konkurenci – Axiom Space z Teksasu oraz Blue Origin ze stanu Waszyngton – również zapowiadają start przed końcem dekady. Każda ze stacji musi spełnić długą listę wymagań NASA, jeśli jej twórca chce wysyłać tam astronautów – od dopuszczalnego poziomu dwutlenku węgla po kolor lampek kontrolnych. Jednak wiele decyzji dotyczących działania stacji pozostanie w gestii operatorów.

Wszystkie planowane stacje mają krążyć na wysokości podobnej do ISS – około 400 km nad Ziemią – i gościć jednocześnie od czterech do 10 osób. Transport zapewni prawdopodobnie kapsuła Crew Dragon firmy SpaceX lub inne pojazdy, takie jak Starliner od Boeing. Początkowo pobyty będą trwały tygodnie, ale w przyszłości mogą wydłużyć się do miesięcy, a nawet lat.

Wśród przewidywanych gości są turyści kosmiczni, prywatni badacze oraz astronauci rządowi. Roman Chiporukha, współzałożyciel firmy SpaceVIP z Nowego Jorku, mówi, że operatorzy „po cichu badają zainteresowanie”, by oszacować potencjalną liczbę klientów. Przy cenach sięgających 100 mln dolarów za pobyt baza klientów nie będzie duża. „Na świecie jest może tysiąc osób, które mogą sobie na to pozwolić” – mówi.

Toaleta przeznaczona do zamontowania na ISS – jeszcze na Ziemi.NASAToaleta przeznaczona do zamontowania na ISS – jeszcze na Ziemi.

Taylor przewiduje, że przynajmniej na początku większość gości będą stanowić zawodowi astronauci finansowani przez agencje, takie jak NASA. Na pokładzie będą mogli prowadzić badania lub produkować rzeczy przydatne na Ziemi, takie jak zaawansowane półprzewodniki czy leki – podobnie jak na ISS, ale przy mniejszych ograniczeniach. „Na komercyjnej stacji można prowadzić eksperymenty znacznie szybciej, bo nie ma biurokracji ISS” – mówi Taylor.

Astronauci mogą spodziewać się stacji radykalnie różniących się koncepcyjnie od ISS. Operatorzy współpracują z projektantami i firmami, by nadać wnętrzom styl niespotykany dotąd w kosmosie. W 2022 roku Voyager ogłosił współpracę z Hiltonem przy projektowaniu stacji, prezentując wizję przytulnych wnętrz, miękko wykończonych ścian i kojącego oświetlenia – bardziej przypominających luksusowy hotel niż obiekt pędzący z prędkością 27 tys. km/h wokół Ziemi.

Firma Vast zatrudniła w 2023 roku byłego projektanta Apple’a, Petera Russella-Clarke’a, by opracować wygląd swojej stacji. Haven-1 ma mieć eleganckie wnętrze z drewnianymi panelami i miękkimi powierzchniami; wizualizacje pokazują gości śpiących pod nadmuchiwanymi kołdrami wywierającymi nacisk, który symuluje działanie grawitacji. „To zdecydowanie ma być luksusowe doświadczenie” – mówi Chiporukha. Z kolei Axiom zatrudniła francuskiego projektanta Philippe’a Starcka, który zaprojektował wnętrza z miękkimi, „bąbelkowymi” ścianami zapewniającymi komfortowe warunki życia.

Sen będzie kluczowy dla poczucia „domowości”, mówi Anastasia Prosina, założycielka firmy doradczej Stellar Amenities. Problemem jest to, że na orbicie można zobaczyć nawet 15–16 wschodów i zachodów słońca na dobę. „Jeśli myślimy o luksusie, chcemy, by ludzie czuli się dobrze. A jakość snu to coś, o czym astronauci mówią bardzo otwarcie.” Jednym z rozwiązań jest kontrolowane oświetlenie symulujące naturalny cykl dnia i nocy.

Mimo najlepszych starań pewnych aspektów życia na orbicie nie da się jeszcze uczynić luksusowymi. Toalety są tu szczególnie problematyczne. „Te na ISS często sprawiają kłopoty – mówi Nosanov. – To jak siedzenie na odkurzaczu. W żadnym sensie nie jest to luksusowe.”

Dochodzi do tego kwestia obsługi stacji, która wymaga stałej pracy wyszkolonych astronautów, a nie kosmicznych turystów. „Większość czasu astronauci spędzają na utrzymaniu ISS w działaniu” – podkreśla Nosanov. Nowe stacje „na początku będą bardzo czyste, ale to nie potrwa długo. Stacja kosmiczna po prostu śmierdzi. A ludzie się nie kąpią – tylko trochę się myją. To bardziej szkoła przetrwania niż komfort.”

Mimo to być może te stacje stanowią pierwszy krok w stronę przyszłości, w której życie w kosmosie stanie się naprawdę luksusowe – może nawet z idealnie zaprojektowaną kosmiczną toaletą.

Świat Nauki 6.2026 (300418) z dnia 01.06.2026; Raport specjalny. Nauka a luksus; s. 32
Oryginalny tytuł tekstu: "Wakacje w kosmosie"
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną