Reklama
Japońskim egzoszkieletem HAL (Hybrid Assistive Limb) sterują sygnały bioelektryczne. Japońskim egzoszkieletem HAL (Hybrid Assistive Limb) sterują sygnały bioelektryczne. Ullstein / Getty Images
Technologia

Egzoszkielet

Zszedł z kart powieści SF i pojawił się w szpitalach, fabrykach oraz centrach logistycznych. Choć część najbardziej spektakularnych pomysłów wciąż tkwi w laboratoriach, te skromniejsze już zmieniają rzeczywistość tysięcy ludzi.

Nazwa „egzoszkielet” brzmi bardzo technicznie, ale jej źródło wywodzi się wprost z biologii. Egzoszkielet to po prostu szkielet zewnętrzny, twarda powłoka, która u owadów, pajęczaków i skorupiaków pełni funkcję, jaką u nas spełniają kości ukryte wewnątrz ciała. Chrząszcz, krab czy karaluch nosi swój układ podporowy na zewnątrz. Chroni on miękkie wnętrzności i daje punkt zaczepienia dla mięśni. Inżynierowie zapożyczyli to słowo, bo mechaniczny egzoszkielet działa podobnie – otacza ciało człowieka i przejmuje część obciążeń, zamiast je do niego przykładać.

Wiedza i Życie 9/2026 (1101) z dnia 01.09.2026; Technika; s. 28