Shutterstock
Zdrowie

Tężec wskazuje, jak wygrać z rakiem

Nowotwór trzustki jest jednym z tych, którego nie widzi układ odpornościowy, dlatego nie podejmuje z nim walki. Otworzyć mu oczy i zmusić do działania może bakteria z gatunku Listeria monocytogenes.

Immunoterapia jest bardzo obiecującą metodą walki z nowotworami. Polega ona na pobudzeniu układu odpornościowego pacjenta tak, aby rozpoznawał on komórki rakowe i sam je niszczył. Jednak pewne typy guzów nowotworowych, np. trzustki, są szczególnie mało podatne na takie terapie. Jako słabo immunogenne są dla układu immunologicznego praktycznie niewidoczne. Dlatego naukowcy szukają znaczników, które w specyficzny sposób wyróżniałyby chore komórki i kierowały nań działanie komórek układu odpornościowego.

Wyniki badań zespołu prof. Claudii Gravekamp z Albert Einstein College of Medicine opublikowane pod koniec marca w „Science Translational Medicine”, są ważnym krokiem w tym kierunku. Naukowcy uciekli się do sprytnego zabiegu: wykorzystali efekt działania szczepionki przeciwko tężcowi.

Tężec to śmiertelna choroba wywoływana przez toksyczne białko wydzielane przez bakterie z rodzaju Clostridium. Szczepionka powoduje rozwój swoistych dla tężca limfocytów T pamięci, które krążą w krwiobiegu osób zaszczepionych przez całe życie. Dlatego osoby zaszczepione, jeśli zostaną narażone na obecność toksyny tężcowej, rozwijają silną odpowiedź immunologiczną. Badacze szukali sposobu na wprowadzenie tej bardzo immunogennej toksyny do prawie nie immunogennych komórek raka trzustki w modelu myszy rozwijającym właśnie ten typ nowotworów. Dodatkowo wykorzystali fakt, że środowisko tkankowe guzów trzustki bardzo skutecznie tłumi działanie komórek odpornościowych.

Zakazili oni modelowe myszy bardzo specyficznym szczepem bakterii Listeria monocytogenes, który produkuje toksynę tężcową – Listeria-TT. Wyselekcjonowali uprzednio szczep bakterii bardzo osłabiony jako czynnik chorobotwórczy. Wszystko po to, aby Listeria-TT po wprowadzeniu do organizmów gryzoni mogła być łatwo zniszczona przez układ immunologiczny wszędzie, poza środowiskiem guza trzustki. W ten sposób tylko komórki guza były skutecznie zasiedlone przez, skądinąd niezbyt już groźny, szczep Listeria-TT. I zainfekowane komórki guza produkowały toksynę tężcową, która jest doskonałym znacznikiem łatwo rozpoznawalnym przez komórki układu odpornościowego.

Dodatkowo naukowcy wzmocnili odpowiedzi limfocytów T u myszy przez podanie im niskich dawek gemcytabiny – leku stosowanego w chemioterapii. Takie skojarzone leczenie zmniejszyło rozmiar guzów trzustki u myszy średnio o 80 proc., a liczbę przerzutów o 87 proc. Ponadto zwierzęta leczone w ten sposób żyły o 40 proc. dłużej niż zwierzęta nieleczone.

Wykazanie, że tego typu terapia działa w przypadku zwierząt modelowych daje nadzieję na skuteczne metody immunoterapii nie tylko raka trzustki. Inne rodzaje nowotworów, takie jak rak jajnika także są słabo immunogenne i tym samym trudne do leczenia.

Reklama

Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną