Zdjęcie RTG miednicy. Widać implant kontrolujący oddawanie moczu i zapobiegający jego nietrzymaniu. Zdjęcie RTG miednicy. Widać implant kontrolujący oddawanie moczu i zapobiegający jego nietrzymaniu. Indigo
Zdrowie

Lustro, w którym odbija się stan zdrowia

Mocz był i jest ważnym materiałem diagnostycznym. Tyle że ludzkie zmysły – wzrok, powonienie i smak – zostały zastąpione przez precyzyjną aparaturę i komputery.

Wąż owinięty wokół laski Asklepiosa przez długie lata uchodził za symbol lekarskiej profesji. Od XIX w. stał się nim stetoskop, czyli słuchawki, którymi można wysłuchać tony bijącego serca albo świsty znad płuc. Ale na średniowiecznych malowidłach uwieczniano medyków najczęściej trzymających w ręku naczynie z moczem, uważnie spoglądających w nie pod światło, by ocenić barwę, przejrzystość, wypatrzeć na dnie gromadzący się osad.

Uroskopia, czyli oglądanie moczu, miało w tamtych czasach zasadnicze znaczenie podczas badania lekarskiego. W odróżnieniu od krwi to płyn naturalnie wydostający się z ciała, więc łatwy do pozyskania. Na podstawie wyglądu, smaku i zapachu wnioskowano na temat rozmaitych zaburzeń, niewidocznych gołym okiem. A czasem chodziło o potwierdzenie diagnozy, stawianej na podstawie innych objawów – np.

Wiedza i Życie 11/2022 (1055) z dnia 01.11.2022; Medycyna; s. 54
Oryginalny tytuł tekstu: "Mokra sprawa"
Reklama