Serce w płomieniach, czyli co jest rzeczywistą przyczyną chorób układu sercowo-naczyniowego
Przez dziesięciolecia lekarze byli szkoleni, by koncentrować się na czterech głównych czynnikach ryzyka chorób serca: nadciśnieniu, paleniu tytoniu, wysokim poziomie „złego” cholesterolu LDL oraz cukrzycy typu 2. A jednak od równie dawna kardiolodzy obserwują pacjentów, którzy nie mają żadnego z tych problemów, a mimo to umierają na serce. I nie mieli do tej pory najmniejszego pojęcia, dlaczego. [Artykuł także do słuchania]
1 czerwca 2026
U nawet jednej czwartej osób przyjmowanych do szpitali z zawałem nie występuje żaden z wymienionych czynników. Co więcej, w tajemniczy sposób to właśnie ci pacjenci „niskiego ryzyka” mają najgorsze rokowania. Analiza z 2023 roku wykazała, że hospitalizowani z ostrymi zespołami wieńcowymi, u których nie występowało żadne z czterech zagrożeń, byli o 57% bardziej narażeni na śmierć niż ci z przynajmniej jednym z nich.
U nawet jednej czwartej osób przyjmowanych do szpitali z zawałem nie występuje żaden z tych czterech czynników ryzyka.
Świat Nauki
6.2026
(300418) z dnia 01.06.2026;
Medycyna;
s. 24
Oryginalny tytuł tekstu: "Serce w płomieniach"