Reklama
Steve Buscemi jako geolog Rockhound w filmie „Armagedon” z 1998 r. uczestniczy w ekspedycji, której celem jest zdetonowanie ładunku nuklearnego na asteroidzie zagrażającej Ziemi. Steve Buscemi jako geolog Rockhound w filmie „Armagedon” z 1998 r. uczestniczy w ekspedycji, której celem jest zdetonowanie ładunku nuklearnego na asteroidzie zagrażającej Ziemi. Alamy / Indigo
Strona główna

Najpierw ostrzega, potem ginie

Geolog na filmowym ekranie jest kompetentny, odważny i zaskakująco często traci życie.

Katastrofa klimatyczna, atak potworów, erupcja wulkanu, uderzenie asteroidy – jeśli w filmie pojawia się geolog, można założyć dwie rzeczy. Po pierwsze: prawdopodobnie pierwszy zorientuje się, co naprawdę się dzieje. Po drugie: jest duża szansa, że nie doczeka napisów końcowych. Tak przynajmniej wynika z nietypowej analizy opublikowanej w maju w czasopiśmie „Geology Today”. Zespół geologów i zarazem kinomanów przeanalizował 141 filmów z lat 1919–2023, w których pojawiło się łącznie 202 bohaterów jednoznacznie określonych na ekranie jako geolodzy.

Świat Nauki 7.2026 (300419) z dnia 01.07.2026; Sygnały; s. 5