Miejsca zbyt niebezpieczne, zbyt kosztowne do eksploracji i zbyt rozległe do badań. Tam człowiek posyła drony
Te urządzenia to już nie dodatek do nauki, ale jej niezbędne narzędzie. Są przenośne, wszechstronne i mogą działać w roju, integrują się bezproblemowo z AI, chmurami obliczeniowymi i miniaturowymi sensorami. Używają ich archeolodzy, przyrodnicy, klimatolodzy i badacze Marsa. [Artykuł także do słuchania]