Reklama
Dropie obok sępów i łabędzi zalicza się do najcięższych ptaków latających Europy. Dropie obok sępów i łabędzi zalicza się do najcięższych ptaków latających Europy. Shutterstock
Środowisko

Dropie zniknęły z Polski prawie 30 lat temu. Naukowcy chcą ten gatunek przywrócić

Młodzi naśladują większość, starsi idą własną drogą. Pokoleniowy spór o menu u kakadu
Środowisko

Młodzi naśladują większość, starsi idą własną drogą. Pokoleniowy spór o menu u kakadu

Miasto dla inteligentnych zwierząt to uniwersum okazji. Oferuje m.in. nowe źródła pożywienia, ale trzeba odważyć się je wypróbować. Badacze właśnie poinformowali, jak australijskie papugi dowiadują się o kulinarnych nowościach.

Wyginięcie największego ptaka w naszym kraju to efekt nadmiernych polowań, intensyfikacji rolnictwa, urbanizacji terenów wiejskich, ale też zwykłej ludzkiej zawiści. Teraz sytuacja się zmieniła. Powstała już stacja hodowli, w której znajdują się inkubatory oraz woliery przeznaczone do odchowu piskląt. [Artykuł także do słuchania]

Drop był jednym z najwspanialszych ptaków Polski. Masa ciała dorosłego samca dochodziła do 15 kg, co czyniło go największym ptakiem zamieszkującym nasz kraj. Od zarania dziejów towarzyszył ludziom, którzy wycinając las i uprawiając zboża, tworzyli dla niego idealny habitat. Majestatycznie wyglądające samce należały do najbardziej pożądanych ptaków łownych i obok kuropatw oraz bażantów były najczęściej widywane w krajobrazie polskich pól uprawnych. Niestety, nadmierne polowania, intensyfikacja rolnictwa, urbanizacja terenów wiejskich, a także zwykła ludzka zawiść sprawiły, że od prawie 30 lat dropie nie występują w naszym kraju.

Wiedza i Życie 5/2026 (1097) z dnia 01.05.2026; Ekologia; s. 42
Oryginalny tytuł tekstu: "Powrót największego ptaka Polski"