Rów Diamantiny: Tu wale dziobogłowe przypływają, by umrzeć. I to od 5 mln lat
|
|
W przyrodzie kolor wściekle żółty bywa stosowany ku przestrodze (patrz: liściołaz żółty) czy jako kamuflaż (patrz: modliszka storczykowa). W Pulsarze natomiast – to sygnał końca embarga, które prestiżowe czasopisma naukowe nakładają na publikowane przez badaczy artykuły. Tekst z żółtym oznaczeniem dotyczy więc doniesienia, które zostało upublicznione dosłownie przed chwilą. |
Tymczasem gigantyczna nekropolia w rowie Diamantiny pod Oceanem Indyjskim – na głębokości od 4,2 do 7 km i długości ok. 1,2 tys. km – funkcjonuje nieprzerwanie od co najmniej 5,3 mln lat. Na taki wiek oszacowano bowiem najstarszą czaszkę walenia znalezioną w tym miejscu przez zespół, którym kierował oceanolog Xiaotong Peng z Chińskiej Akademii Nauk.
Diamantina ciągnie się na długości ok. 1200 km na dnie Oceanu Indyjskiego w jego południowo-wschodnim zakątku. Najbliższym dużym lądem jest odległa o kilkaset kilometrów Australia. Rów po raz pierwszy zbadano dokładniej dopiero dekadę temu przy okazji poszukiwania szczątków malezyjskiego boeinga-777, który zaginął 8 marca 2014 r. wraz z ponad dwustoma pasażerami i członkami załogi. Jego los jest do dziś nieznany. Australijskie statki wyposażone w sonary dokonały wówczas pomiarów Diamantiny, ustalając, że jej głębokość miejscami przekracza 7 km.
W 2023 r. na dno rowu zeszli ludzie – uczestnicy chińskiej ekspedycji, którą kierował Peng. W kolejnych tygodniach, miesiącach i latach odbyto dziesiątki misji głębinowych, korzystając z najnowszego chińskiego pojazdu głębinowego „Fèndòuzhě”, w którego zasięgu znajdują się największe głębie oceaniczne globu. Kiedy naukowcy rozpoczęli systematyczne przeszukiwanie rowu, zlokalizowali 485 „kwater”, w których szczątków już nie przybywa oraz pięć „otwartych”. W niektórych na każdym kilometrze kwadratowym znajdują się szczątki ponad pół tysiąca osobników.
W skrócie
Wale dziobogłowe (Ziphiidae) są dość słabo poznanymi waleniami z rzędu zębowców. Choć osiągają do ponad 10 m długości, trudno jest je wypatrzyć, ponieważ ich żywiołem są głębiny otwartych oceanów. Uganiają się w nich za głowonogami, nurkując na znaczne głębokości. Niektóre gatunki przebywać pod wodą sporo ponad godzinę.
Z odkryciem wiąże się wiele „naj”. Po pierwsze, jest to największa znana nekropolia waleni. Po drugie, jest to nekropolia najgłębsza. I po trzecie, najstarsza. Jest jednak jest także matecznikiem życia. Martwe ciała ssaków dostarczają bowiem pokarmu niezliczonym meduzom, pierścienicom, skorupiakom, małżom, wężowidłom i innym zwierzętom. „W jednym z cmentarzysk na jednym metrze kwadratowym żyło 2840 osobników. Większość z nich czeka dopiero na opisanie” – relacjonują autorzy badań.
Sięgnij do źródeł
Badania naukowe: A 5.3-million-year-old deep-sea whale necropolis in the Diamantina Zone
Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.